reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja mam wrażenie, jakby Karola miała lewą stronę bardziej płaską. Przez kilka dni miałam schizy, teraz kładę ją za każdym razem na prawym boczku i popytam lekarza na następnej wizycie.

Moja laska upodobała sobie lewą stronę: częściej tak patrzy, lewą rączkę wkłada do buxki no i lewy bok :) Chyba będę miała w domu mańkuta!!! Pocieszam się tym, że leworęczni są podobno zdolniejsi :)
 
reklama
u mnie znowu pojawiły się bóle brzuszka małej :( naszczęście jest suszarka...kurczę nie mam pojęcia co się dzieje, nic nowego nie zjadłam, może to wina nie wykształconego do końca przewodu pokarmowego..już myślałam,że to cholerstwo przeszło po plantexie no i fakt,przez długi czas miałam spokuj, a dzisiaj powtórka z rozrywki :(
 
KingaP pisze:
ja mam wrażenie, jakby Karola miała lewą stronę bardziej płaską. Przez kilka dni miałam schizy, teraz kładę ją za każdym razem na prawym boczku i popytam lekarza na następnej wizycie.

Moja laska upodobała sobie lewą stronę: częściej tak patrzy, lewą rączkę wkłada do buxki no i lewy bok :) Chyba będę miała w domu mańkuta!!! Pocieszam się tym, że leworęczni są podobno zdolniejsi :)

Kinga nie martw się, bo nasz Krystianek też upodobał sobie lewą stronę, ale to jakoś z czasem minęło, teraz kręci główką we wszystkie strony i wczoraj np. zasnął mi mając główkę na prawej stronie. Pediatra nic nam na to nie powiedziała, więc chyba jest ok.
 
wczoraj byłam w kinie z Krzymkiem - fajna sprawa - tanie bilety (10zl), ciszej , jaśniej, cieplej, wystawione są przewijaki, dla starszych dzieci zabawki... No i fajny film "Jabłka Adama" - polecam...i "Jasminum" też polecam
 
A gdzie jest takie kino, w którym można być z maluszkiem??? U mnie we Wrocławiu kin zatrzęsienie, ale o takich udogodnieniach nie słyszałam! ::)
 
mamaoli pisze:
kati  najlepsze życzenia z okazji trzech miesiecy Patryka!

A ja dziś przeżyłam koszmar...
Byłam z moim tatą w hipermarkecie : on miał w swoim wózku Ole a ja śpiacego Maksia no i rozdzieliliśmy się na chwilę. weszłam na dział z kosmetykami, oglądałam kremy i w pewnym momencie patrze a ja mam przed sobą jakiś nie swój wózek!! Oglądam sie dookoła a mojego wózka nie ma!! wpadłam w panike, biegałam między regałami jak wariatka, nogi miałam jak z waty i roztrzęsiona całaa...  znalazłam tate i dre się że nie mam dziecka, on się pyta gdzie byłam, ja że na chemi, lece tam jeszcze raz, mętlik w głowie.. pobiegłam w końcu do wyjścia i do gościa wołam ,że ktoś prawdopodobnie porwał mi dziecko   ale słysze tate- stoi przy kobiecie która pcha wózek z moim synkiem........
niewiem jak to sie stało, dlaczego tak długo nie mogłam go znaleść, tata twierdzi ,że dziwne że ta kobieta tak sobie spokojnie z nim jechała..
mówię Wam   to były najgorsze minuty w moim życiu chyba
już napewno wózka z rąk nie wypuszcze na zakupach.....

na dodatek mój mąż jak usłyszał to zły był na mnie okropnie i powiedział ,że jestem nieodpowiedzialna
a wychodząc na nocke do pracy rzucił mi tekstem: żebym nie zapomniała dzieci nakarmić przed snem... :(
Mamoli,wlasnie przeczytalam co Ci sie wydarzylo.Oj,chyba nie zle sie wysrtraszylas!Dziewczyny,poprostu musimi miec oczy otwarte w kazdej chwili.bo rozne rzeczy sie moga zdarzyc.A kiedys jak z mezem i mala bylismy na spacer,to przed nami taka mloda mama szla z kolezanka i z wozeczkiem.No i ta kobitka zostawila wozeczek z dzieckiem jakies 200m przed sklepem,prawie na drodze(nie chcialo jej sie po schodach z wozkiem wchodzic) Nie moglam sie nadziwic jak mogla tk beztrosko zostawic swoje dziecko na ulicy  ::) ,jabym umarla ze strachu.Jak soibie pomysle ze ktos moze porwac moja corke to az mi ciarki po plecach przechodza...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry