reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Igorek tez sie krztusi ale powolutku malymi lyczkami a dzieciatku lzej. Dzis podalam Igorkowi pierwszy raz troszeczke starkowanego jablka zobaczymy jaka bedzie reakcja czy wysypki nie dostanie nie zabardzo mu chyba smakowalo :) :) :) :)
 
reklama
kjujik10 pisze:
Igorek tez sie krztusi ale powolutku malymi lyczkami a dzieciatku lzej. Dzis podalam Igorkowi pierwszy raz troszeczke starkowanego jablka zobaczymy jaka bedzie reakcja czy wysypki nie dostanie nie zabardzo mu chyba smakowalo :) :) :) :)

a karmisz go piersią czy sztucznie?
 
muszę zmienić przychodnię i lekarza Agaty!!!!!

byłyśmy dziś na szczepieniu, pediatra stwierdziła, że powinnam Agatę przyzwyczajać do sztucznego mleka /nan, bebiko/ skoro wracam niedługo do pracy!!!! zgłupiała baba!!!! ja jej zapytałam czy nie lepiej podawać moj pokarm, teraz go odciągać i zamrażać, ale mi nie odpowiedziała....

no i jeszcze kazała mi DOPAJAĆ herbatkami dziecko... oczy mi z orbit wyszły z wrażenia... tyle się teraz mówi o karmieniu naturalnym, o tym, że pokarm matki wystarcza, a ona mi wyjeżdża z takimi rewelacjami.... co Wy na to??

muszę skonsultowac się z kilkoma pediatrami ;)
 
osinko, wydaje mi się, że dopijanie i karmienie to jednak jest indywidualna sprawa. Moja pani dr pozowliła mi podawać Małej herbatkę, żeby mi nie wisiała cały dzień na piersi...
Aktualnie wszędzie się mówi o zaletach karmienia piersią, zachwala się je i powoduje to niepotrzebne doły u kobiet, które nie mogą (lub nie chcą) karmić, a nikt nie bierze pod uwagę, że większość z nas wychowana jest na butelce i jakoś dobrze się mamy.
Ale karmienie i dopajanie to indywidualna sprawa...
 
hmmm... mi to wiszenie na piersi nie przeszkadza ;) ale na poważnie - popytam jeszcze, no i spróbuję dać Agacince herbatki, może w końcu nauczy się pić z butelki
 
mój pediatra też poleca dopajanie w taki upał...dzieciątko bardzo się poci, a niedobór wody prowadzi do bardzo szybkiego odwodnienia, pozaty herbatki hippa są polecane również przy karmieniu piersią...ale jak pisała anian to indywidualna sprawa...ja dopajam, mała uwielbia herbatkę ułatwiającą trawienie , szczególnie w taki ukrop woli chłodną herbatkę niż pierś...
 
ja wczoraj nie wziełam ze soba na cały dzien herbatki i mimo ze dawałam cyca co ok 2 h to i tak zapadło sie Bartkowi ciemiaczko.
w takie upały trzeba dopajac....
 
moja Nadusia w takie upały jak teraz to tez pije duzo herbatki ...własnie z Hippa...z koprem włoskim :) i za bardzo jesc nie chce...
 
Ej dziewczyny nie narzekajciena polskie upaly ;)Ja mam w mieszkaniu od miesiaca 28 stopni przy wlaczonej non-stop klimatyzacji ;D Przy czym wilgotnosc powietrza jest taka ze chleb po 2 h poza lodowka zielenieje, przepralam kilka ciuszkow Patryka recznie ale przez 2 dni nie wyschly przez te wilgoc.
Na dworze to juz zupelny koszmar, w nocy temperatura tez nie spada. Na spacer jezdze do sklepow ;)

Nasz pediatra mowil ze mozna ale nie trzeba dopajac. Ja w upaly daja Patrykowi sama wode ale niehcetnie ja pije, najwyzej 15ml. Mleko widac mu wystarcza.
 
reklama
mam pytanie ...a czy teraz wiecej wam spia....przedtem potrafiła zdrzemnac sie pół godzinki i ponownie była aktywna a teraz ma druga dzremke prawie 2,5 godzinna...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry