reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A my w koncu przyjechalismy do Polski-i jest super-o wiele chlodniej niz na Wegrzech-Jasiowi sie tutaj podoba, calymi dniami spi w wozeczku na dworze-bo jednak 35 stopni w mieszkaniu to bylo ponad nasze sily-nawet klimatyzator za wiele nie dawal. Jutro idziemy do lekarza na badanie i szczepienie. Ahh- tez wlasnie kupilam Jaskowi ta herbatke z jablkiem i melisa-bo pisalo na niej ze orzezwia, ale Maluch i tak i tak uwielbia swoja stara, niezawodna herbatke koprowa,a na ta nowa kreci nosem-no coz chyba przyjdzie mi ja wypic samej.
 
reklama
co do dopajania to ja starałm się cały czas ale Kuba nie chciał i dzisiaj chyba już go bardzo suszyło bo wypił dwie butle herbatki rumiankowej.
 
to ja mam jakieś inne dziecko. Piotrek wtrąbił dziś 350ml herbatki i do tego normalnie jadł. przy cycu nie chce leżeć. na spacerku byliśmy od 19.30 do 21.45. szkoda, że powietrze stoi.
 
osinko, ja też tylko na cycu chowam Karolę i nie dopajam jej niczym.

Azik! przestraszyłaś mnie z tym ciemiączkiem. Możesz podrążyc temat i coś więcej napisać?

Monia, moja Karola śpi jak zaklęta. Budzi się na jedzenie (picie) i dalej w kimono. :)

A ja takie upały UWIELBIAM!!! ;D ;D ;D
 
ja własnie zastanawiałam się jak poznac u dziecka odwodnienie

dzisiaj już miałam taką chwilę, że dzwoniłam do mojej lekarki, żeby zaoytać, czy dawać Karoli coś do picia. Nie chcę tego robić, chcę, żeby pierś wystarczyła, ale ona cały czas ma w buzi rączkę... Masakra!!!
 
Ja też nie dopajam Kinga.
Pobuszowałam po internecie i wszyscy mądrzy ludzie zgodnie twierdzą,
że mleko to prawie sama woda i dostosowuje się do upałów.
Trzeba zaufac swojej intuicji. :D
 
reklama
moja Agata wypluwa wszelkie herbattki, więc dam sobie spokój, staram się jej często podawać pierś, nawet jak nic nie mówi, że chce ;) i to działa - pomemla trochę i zasypia

ja tez dzis kapałam Agaciznę w chłodnej wodzie, bo nie mogła usnąć, nakarmiłam ją przez prześcieradło ;) (tzn. na siebie i na rękę ułożyłam prześciedałby, abysmy się ne stykały ciałami, bo pływałyśmy i agata się denerwowała), owinęłam chłodnym prześcieradłem, włączyłam w oddali wentylator na full i biedna usneła, od 7 nie spała

w nocy bidulka miała 38,5 temperatury, dałam jej czopek o 2 w nocy, to reakcja na szczepionki :( nie idę z nią dziś w ten skwar na dwór, wczoraj pomimo tego, że chodziłam cieniem, wytrzymała w wózku tylko 40 minut, tzn. połowe spaceru i tak ją niosłam na ręku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry