Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
felqua pisze:Kasiu-trzymamy kciuki-oby wszystko bylo w porzadku!
Ja zazeram witaminy i ostatnio kupilam w aptece szampon Neril-pani polecala , mowila ze nawet osoby po chemioterapii go stosuja-co prawda pisze na opakowaniu ze na poczatku stosowania wlosy moga zaczac wypadac bardziej, ale potem maja sie podobno wzmocnic-na razie umylam nim wlosy raz-wiec rezultatow jeszcze nie zauwazylam
dzisiaj wkurzylam sie na maxa-gdzies kolo 11 pobieglam z Jaskiem w wozku na spotkanie z kolezanka, po drodze wstapilam na targ zeby kupic troche czeresni,a ze byla kolejka to niestety musielismy troche poczekac-Jas zaczal sie niecierpliwic-bo nie lubi gdy wozek stoi-i wtedy zaczela mnie napastowac babka-najpierw ze mam sciagnac z wozka oslonke na nogi bo malemu za cieplo ( mamy spacerowke, oslonka jest dla dzieci siedzacych-Jas jest na tyle maly ze miesci sie w czesci pod daszkiem, wiec nozkami nawet nie siega tej oslonki), potem gdy nic nie robilam sobie z jej gadania-naskoczyla na mnie ze Jas nie ma czapeczki-a przeciez on ma ciemię i jaka ze mnie wyrodna matka ( po co mu czapeczka w taki upal skoro lezy pod daszkiem?)-wqurwila mnie cholernie-tylko ze czego teraz niezmiernie zaluje-po prostu sie nie odzywalam. Powiedzcie mi czy Wam tez sie takie sytuacje zdazaja? bo ja po teraz sie trzese ze zlosci na samo wspomnienie.