• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cześć dziewczynki, w końcu do Was zajrzałam! W zeszły poniedziałek pediatra wysłuchała Krystiankowi szmery nad serduszkiem, dostaliśmy skierowanie do kardiologa (wizyta dosłownie po 1,5h od wyjścia od pediatry) i okazało się, że nasz synek ma ubytek 4mm w przegrodzie międzyprzedsionkowej. Teraz mamy czekać do stycznia na kolejne badanie serduszka, jeśli ubytek się zamknie, to będzie super, jeśli nie, to wtedy będzie potrzebny zabieg w znieczuleniu ogólnym, który polegać będzie na wprowadzeniu przez naczynie udowe specjalnego "korka" do serduszka. W tamten poniedziałek płakałam, dzisiaj ufam i jakoś jestem przekonana, że ubytek się zamknie, chociaż kardiolog nie dała nam na to gwarancji.

A poza tym nic specjalnego się nie dzieje, nadal jestem na diecie, ale zaczynam już stopniowo wprowadzać nowe produkty-warzywa i jak na razie jest dobrze. Dzisiaj Krystianek miał pobieraną krew do badań z żyły na główce, myślałam, że mi serce pęknie w gabinecie, bardziej przeżyłam ten zabieg od Krystianka, który chyba niewiele poczuł, bo zaczął płakać w momencie kiedy musieliśmy trzymać mu rączki.W poniedziałek będziemy mieli wyniki, nie wiem tylko po co te badania, skoro synek tak ładnie przybiera na wadze... Pediatra powiedziała nam, że wygląda blado, a ja ponoć jestem anemiczna i wycieńczona, w każdym bądź razie ja tak nie uważam i wydaje mi się, że te badania są zbędne.
 
reklama
anik oj wycierpicie oboje ale dobrze ze u krystianka poprawa a ty do swojej diety wprowadzasz juz inne produkty.trzymam kciukiu za serduszko synka niech sie samo zagoi.a co do badan-moze i zbedne-ale nawet jak sie to potwierdzi ze synek zdrowy to bedziesz miala pewnosc-wiem wiem ze pewnie widok pobierania krwi z glowki jest nie do wytrzymania-ale z krystianka dzielne dziecie ;)
 
Dziękuje kochane! A wiesz Sylwia, kupiłam po rozmowie z Tobą płyn do oczyszczania buzi Mustella, chcę Ci powiedzieć, że jest rewelacyjny, już drugą butelkę zaczeliśmy :)
 
Anik,wspolczuje ze masz takie zmartwienia,ale bedzie dobrze.Czy sie zamknie czy tez nie ten ubytek,najwazniejsze jest sposob jak temu zaradzic  :-*.A badania pewnie profilaktyczne,ponoc takich badan robia maluchom.
 
Anik - trzymaj się, kochana cieplutko! Oby z serduszkiem Krystianka wszystko było ok.! Nas też czeka zabieg w znieczuleniu ogólnym - usunięcie przepukliny - ale to jak Jaś skończy roczek. Dobrze, że z buźką już lepiej!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry