• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
a ja mialam wczoraJ jazdy. Maz wrocil do Wawy do pracy, a mi sie chcialo dluzej skorzystac z urokow malego miasteczka i domku z ogrodkiem wiec postanowilam zostac tu do konca lipca albo do polowy sierpnia. tylko ze we wtorek moi rodzice pojechali na tydzien nad morze i zostalam sama z Ola. Pod moja opieka, oprocz Oli oczywiscie,: wszystkie roslinki w domu i na ogrodku (podlewanie rano i wieczorem w te upaly), 3 psy, kot. Do tego oczywiscie pranie, prasowanie, itd. Wszystko byloby ok gdyby nie to ze Ola chyba sie zorientowala ze nagle wszyscy z domu wybyli i wczoraj nie tylko nie chciala spac w dzien (4 razy po 20 minut i to wszystko - zdazylam zjesc i sie ubrac), ale wieczorem jak tylko odchodzilam od niej od lozka to wpadala wrecz w histerie. Zasnela w koncu o pierwszej w nocy (musialam caly czas lezec kolo niej). Psy karmilam o 1.30
Dobrze ze dzis przyjezdza na kilka dni moja siostra, to troche pomoze , bo inaczej ogrodek by wysechl a zwierzaki mocno sie odchudzily.
Ale ona bedzie tylko do niedzieli a rodzice wracaja w srode... ::)
 
Mama Boo Witaj!
szukalam cie ale na forum nie odzywalas sie(chcialam dowiedziec sie czy urodzilas itd wogole wielkim zskoczeniem dla mnie bylo ze urodzil sie wam chlopczyk:)) przez przypadek znalazlam nowe twoje forum bylam na waszej stronie:) a synus cudowny.
Pozdrawiam
 
helo!ja na chwilę tylko, bo wciąż Piotrek nie postawił komputerów - korzystam z Marka (brat najmłodszy); komarów zatrzęsienie, powoli widac koniec kartonów - by może skończymy ten nieszczęsny remont do końca tygodnia i będzie wszystko jakoś wyglądac;
relacje z teściami ok póki co, ale dużo mnie nie ma, bo mam jazdy w Warszawie - pieroński Dw. Centralny,,,i inne takie tam nieprzyzwoite słowa mi się cisną... na szczęście zawsze ktoś jest chętny do pomocy :)
umieram na upał...
samochód nam się wczoraj rozkraczył - akurat była burza i dookoła trzaskały pioruny - troszku się bałąm; a dziś samochód się rozkraczył Markowi - jechał zabrac swoje pszczoły - fatum jakoweś czy co? ...
czekamy na malucha - Ania (żona Adama, średniego brata Piotrka) ma termin na koniec lipca - jak ja jej współczuję tego początku...uff.. dobrze, że to już za mną...
no dobre - buziaki dziewczyny!! lecę spac...
 
chciałam powiedzieć że wyjeżdżamy z Antosiem na tydzień na działkę do teściów(br..... będzię ciężko wytrzymać) , jak wrócę to się zamelduję buziaki dla Was wszystkich. :) :) :) :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry