• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
hmm....mnie nie zgorszył ten tekst jakoś - dziewczyna odreagowuje - lepiej w ten sposób niż miałaby się na dziecku wyżyć; i to jest fakt, że gazety i książki przedstawiają macierzyństwo w samych superlatywach i nie piszą nic o tych trudnych momentach.... a ja je mam też... ale obok tych trudnych jest DUUUŻO tych pięknych...
dajmy jej szansę - może dorośnie....
 
a ja z kolei jestem w szoku i uwazam ze mogla pochamowac slownictwo nie musiala tak wulgarnie,choc z tego slynie......................mozna miec dosc ale ja ja nigdy o swoim ani o zadnym innym dziecku nie powiedziala bym bachor................
i tak jak pytia mam nadzieje ze jej synek nigdy nigdy tego nie przeczyta.....................

jestem wstrzasnieta naprawde

 
ja tez jestem w szoku...

chociaż to w jej stylu i może zależało jej na tym , żeby zszokować i żeby znów się o niej mówiło
w końcu nieważne jak byle było głośno

zgadzam się z magą, macierzyństwo nie jest różowe, też miewam trudne chwile i miewam dość
ale kochane czy któraś z Was myślała o nim jak Chylińska??

iwosz nie wszystkie książki i poradniki przedstawiają macierzyństwo w samych superlatywach



 
reklama
a dla mnie dla mnie(bo z mojego doswiadczenia) porod,macierzynstwo to najwspanialsze co dostalam od zycia
nie mialam jeszcze chwil zalamania,nie mialam tak moze dlatego ze kacper wiele nie wymaga-nie placze-moze gdyby plakal godzinami mialabym inne zdanie?

ale nie musiala pisac tego publicnie jak ma problem-nie wziela pod uwage ze dziecko to za kilka lat przeczyta i co powie-dziekuje mamusiu?
jak miala problem do lekarza-stac ja na najlepszych specjalistow

ot moje zdanie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry