Madzia, gratulacje!!!
I ja mam radosną nowinę: odebraliśmy wczoraj klucze!!!



Zamówiliśmy już meble do kuchni, płytki i rzeczy do łazienki bede jutro, farby tez, a więc weekend spędzę z wałkiem malarskim w dłoni

Tylko jeden ból: akurat teraz Enion musiał sobie robić reorganizację i liczniki, tj. prąd będą zakładać dopiero po 16 lipca, buuuu

Dziś Marcin musi namówić Pana od płytek, żeby zechciał troszkę wcześniej zacząć w kuchni - jest baaardzo jasna, nawet przy pochmurnym dniu, a prąd może uda nam się jakoś "nieładnie" podciągnąć z klatki

Jejku, już się nie mogę doczekać...
Szkoda tylko, że będziemy musieli chyba pożyczkę powiększyć, bo nam nie starczy, no i stwierdziliśmy, że już chyba lepiej ją powiększyć o więcej, tak by doposażyć mieszkanie (bo nie mamy żadnych mebli oprócz Filipkowych, naszego łóżka, biurka i komody). Akurat wyszło nam, że powiększymy o tyle co spłaciliśmy odką pożyczkę wzięliśmy, ale przynajmniej będzie już wszystko ok. W sumie na całym świecie ludzie żyją z kredytów,a wolę to mieć w jednej pożyczce niż brać na raty kolejne rzeczy... Ehh, mam trochę mętlik w głowie, ale w sumie nam się wydłuży to tylko o dwa lata - może nie będzie tragedii. A już za niecałe 3 lata kiedy jak skończę szkołę i skończy nam się kredyt na autko to będziemy mieć dodatkowo 1000 zł - czemu to dopiero za trzy lata...

Ale generalnie się cieszę bardzo, że już te klucze mamy i odliczam dni do przeprowadzki
