Halo, gdzie sie wszystkie podziały?????
Dziewczyny moje dziecko panicznie boi sie przychodni

Wczoraj byliśmy na bilansie i Mato płakał przez 40 minut. a dodam, że w tej przychodni był po raz pierwszy, bo w ostatniej tez płakał i nie pasowały nam godziny, więc się przepisaliśmy. Ta nowa na pierwszy rzut oka nie wygląda na przychodnię, jest nowa, kanapy, szatnia, recepcja, bardziej jak hotel wygląda. A ten tylko przekroczył próg i w ryk.
Uciekał mi, pokazywał na drzwi, normalnie serce mi pękało.
W innych miejscach sie tak nie zachowuje, pogodny, uśmiechniety, nie boi się ludzi. a tu pielęgniarka słowa nie mogła powiedzieć bo histeria
Mamy skierowanie do psychologa dziecięcego i logopedy w związku z rozwojem mowy (nadal tylko chińszczyzna

)