Bodzinka
Lekko Stuknięta Mamuśka;)
Ale czytając to do mnie własnie dotarło jakie to było grożne...Cały czas wiedziałam, że tak sobie by mnie nie wysłał ale i tak to do mnie jakoś nie docierało....dlatego zostalas w szpitalu. ja mialam te zwykle ale w szpitalu dal mi wybor - zostaje , albo dodatkowe leki , lezenie , szybka kontrola (dyzur mial moj prowadzacy) i pojechalam do domciu.lekarz mówił mi wtedy ze ciezko czasami te skurcze odróżnić
to od ciebie zależy na co zaszczepisz dziecko - czy zapłacisz za rotawirusy, pneumokoki, melindokooki (1000 zl) czy kupić szczepionki 6w1 albo 7w1 czy będziesz szczepić darmowo (3 wkłucia).