Mamy w rodzinie wczesniaczka z 24 TC.
Dwa lata toczyła się walka o jej zdrowie, życie i sprawność.Dzis ma 5 lat i nie odbiega zbytnio od rówieśników.
Ma problemy z odpornoscia, słaby wzrok i coś z nóżkami (czeka na operacje) ale biorąc pod uwagę rokowania po jej narodzinach to żadne kłopoty.
Tyle tylko, że cała rodzina naprawdę mnóstwo sił i nie czarujmy się pieniądzu także włożyła w walkę o jej sprawność.
Ja jestem wcześniakiem z 29tc (rocznik 80) i mam się całkiem dobrze, choć dzieciństwo w połowie spędziłam w szpitalach. Ale od wieku już lat trzymam sie mocno w pionie