Z rana dawka śmiechu.
Sztuka negocjacji:
-Szefie, dostanę podwyżkę?
- W żadnym wypadku!
- Taaa, bo powiem innym, że dostałem...!
.................................................................................................................
Mała firma podupada finansowo. Szef przychodzi do swych kilku pracowników.
- Wiecie, że nie wiedzie się nam ostatnio najlepiej. Niestety, muszę kogoś
zwolnić. Nie podjąłem jeszcze decyzji kogo. Może ktoś z Was dobrowolnie
odejdzie? Zastanówcie się.
Wszyscy spojrzeli po sobie. Murzyn mówi:
- Mnie nie możesz zwolnić. To byłby rasizm!
- Mnie też nie - mówi jedyna kobieta - to byłby seksizm!
- Mnie tym bardziej - odzywa się kulawy dziadek - to byłaby dyskryminacja
niepełnosprawnych!
Spojrzenia wszystkich powędrowały w kierunku młodego, pracowitego
człowieka.
- Hmmm - mówi powoli chłopaczek - coś mi się ostatnio zdaje, że chyba
jestem gejem...
.........................................................................................................
- Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
- Proszę brać te czopki, bardzo szybko działają.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
- A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w
>doopie...
....................................................................................................
>Przychodzi facet do apteki:
>- Poprosze jakies lekarstwo na zachłannosc.. tylko duzo, duzo, DUZO!!!!
.............................................................................................
Pytanie: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym poznać, że
jeden z nich jest z Samoobrony?
Odp: jeden ma płaszcz wpuszczony w spodnie ;-)
........................................................................................
Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka.
- Mamo, czy to mój mózg?
- Nie synku, jeszcze nie....
.........................................................................................
W piaskownicy. Osiedle nowobogackich. Dzieci bawią się w piaskownicy,
wykopując dziurę telefonami komórkowymi. Nagle jedno z nich trafia na
kamień i jego komórka łamie się. Dzieci w śmiech.
- No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! płacze
nieszczęsny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak, będziesz piasek kopać łopatką!

......................................................................................................................
Kiedy Jacek z Plackiem ukradli już księżyc, na ich drodze stanęła
czarownica z kotem na ramieniu. Chłopcy wiedzieli już wtedy, że świadków
przestępstwa trzeba się pozbywać. Nie mieli tyle odwagi, by zabić. Dlatego
Lech wziął czarownicę, a Jarosław kota...

.....................................................................................................
W jakim formacie ABW zapisywało podsłuchiwane rozmowy?
- RP4
........................................................................................
Polak zachęcony apelem Tuska wrócił do kraju, na ojcowiznę. Pewnego
ranka ojciec powiedział:
- Wyrzuć gnój.
- What?
- Łot krowy i łot świń :-)