Witam wszystkie kobietki

Jestem tu nowa,ale wychodzi na to,że będę tu coraz częściej zaglądała. Z góry przepraszam, jeśli taki temat był,ale nie mogłam za bardzo nic znaleźć związanego z moją sprawą. A sprawa wygląda tak. Najprawdopodobniej jestem w ciąży,ale ja już sama nie wiem. Dziecko było nieplanowane i szczerze mówiąc początkowo wcale mnie to nieuszczęśliwiło,ale stało się xD Miałam dostać okres,ale nie dostałam. Na początku zrzuciłam to na zmianę klimatu,bo przed spodziewanym terminem wróciłam z Grecji,a tam wszystko mi się pomieszało. Ale po kilku dniach rozmyślania zrobiłam test. No i dwie kreski,bardzo wyraźne,a to były może 2 tygodnie,na upartego 3. Po 2-3 dniach znowu test,bo nie mogłam uwierzyć i to samo. Nie miałam żadnych dolegliwości,oprócz braku miesiączki i może senności, a to nawet nie senność,a straszne lenistwo. Lenistwo do tego stopnia,że nie chciało mi się iść po herbatę do kuchni. No i oczywiście piersi mnie bolały,że jak się kładłam na brzuchu to miałam ochotę zrobić dziury w łóżku,hehe. Nudności brak,czasami było tylko tak,jakby niedobrze,ale po chwili przechodziło. Brzuch taki,jakby napełniony wodą,nawet,jak nic nie jadłam. Ale generalnie samopoczucie ok. Teraz z moich misternych wyliczeń wyszło,że powinien to być 5 tydzień,na oko

Ale od tygodnia nic mi nie jest,piersi nie bolą,brzuch ok,a ja tryskam energią i ostatnio nawet miałam ochotę biegać(nie często mi się to zdarza). Kompletnie nie czuję się w ciąży. To nie dawało mi spokoju i dzisiaj zrobiłam znowu test. Kreska ta ciążowa trochę bledsza,już nie taka intensywna i nie aż tak szybko się pojawiła,jak poprzednie. I dlatego tu piszę,czy któraś z Was też tak miała? Co to może oznaczać? Dodam,że ostatnio schudłam,mimo,że apetyt mam swietny,jak zawsze,a moja waga to ledwie 40 kg;/ Mała jestem,ale to i tak za mało. Mam takze problemy z hormonami,kosmiczny testosteron i m.in. ta ciąża była takim szokiem. Wiem,że się rozpisałam,istny elaborat,ale nie mam się kogo poradzić,a do lekarza jeszcze i tak za wcześnie,bo nic tam nie zobaczy konkretnego. Pozdrawiam
