reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
hey kochane...

ja się melduję...

miałam dzisiaj ostatnie zaliczenie w sesji...
wiem, że mam wszystko zdane, więc czuje już wewnętrzny spokój ;-);-) teraz tylko wyniki z dwóch przedmiotów i wpisy z nich i mogę zdawać indeks ;-);-)
i kto mi teraz powie, że będąc w zagrożonej ciąży nie można studiować na dwóch kierunkach :-p:-p:-phehe ;-);-)

przepraszam, że ja znowu tylko na chwilę, ale cały dzień jakaś przybita jestem... nie mam sił i spać mi się ciągle chce ... idę się w związku z tym położyć...


pardoes gratuluję!
 
daa no to świetnie że do przodu...
Nikt Ci nie powie!
Ja będę udowadniać że mając dziecko 3 miesięczne można na studia wrócić :-D choć zastanawiam się czy nie iść już od października, ale poród by mi mógł utrudnić ten semestr więc lepej poczekam.
 
No tłumaczyłam mu juz i dobrze,ze ma na co dzien babcie to jakos ułatwia sprawe.

Spie w kratke, ogolnie jestem niewyspana :confused: malutki własnie spi obok mamusi :-) słodko wyglada, a dzisiaj to go brzuszek bolal.
 
Pardoes miło że kolejny dzidziuś nam się tu szykuje:) spokoju na całą ciąże!y
Aniołki wchłonie się na pewno,z emną w szpitalu dz z takimi przypadkami syzbko do domu wypuszczali.wchłonie się na pewno,a dzidziuś jest bardzo silny jak widać. ja mam widzę podobne odczucia,,,co do strachu przed zaangażowaniem...mój M nawet brzucha nie chciał dotknąć w dzien ojca:( z dziewczynkami był na każdym usg,teraz nei chodzi ze mną. niby książkę o dzidizusiu sam z siebie osttanio przeglądał,ale ostrożny jest i nei angażuje się by się nie rozczarować jak wtedy.ja tak to odbieram,dziewczynki bardzo opłakiwał i do dziś mu się zdarza
Ewela musisz synka angażować w pomoc nad dzidziusiem ,na kolana brać i przytulać więcej niż zawsze, a zobaczysz ,że będzie dobrze
Lili moze i maluch mi nacisnął faktycznie,bo wczoraj w ogóle i żółądek jakoś cięzko i zgaga.tylko to chyba wcześnie na teakie rzeczy.
co do jedzenia..córcia weźmie z Ciebie,ale...Tobie będzie słabo i włosy,paznokcie Ci polecą.i w imię czego? nei wiem o co poszło,ale Twoje zdrowie jest najwazniejsze i malutkiej oczywiście.ona sobie poradzi,ale weźmei z Ciebie jak Jej nie dasz jeść.
Daaa gratuluję studiów.poleniu**** w końcu:)
Mysza i połowa ciąży za Tobą:)

ja miałam ciężki dzień.niedawno wróciłam.ale za to jutro wyśpię się ,bo zakończenie roku mam dopiero na 10:30:)
 
Ostatnia edycja:
ewela ja nie wiem o co chodzi ale mój W. to się tym Twoim słodkim Tomaszkiem zachwyca jak swoim :-D wczoraj znowu oglądaliśmy :-)
Daj jakieś nowe zdjęcia to mu zrobię niespodzianke :-)
 
toi tu się dopisze a raczej wkleję to co napisałam na głównym wątku:)

Dziewczynki ja tylko na chwilę.
Wróciłam od lekarza. I aż się popłakałam ze szczęścia. Jest jeden dzidziuś, ma całe 7 mm i pięknie bijące serduszko. Wg USG jest o kilka dni starszy niż wg ostatniej miesiączki.

Następna wizyta 8 lipca.

Ściskam Was mocno!
 
reklama
Wiola wspaniale:-D :-D :-D :-D
jeśli ze szczęścia to płacz ile wlezie!!!!!!!!!!!!!!
smutkowi mówimy NIE:-D :-D :-D :-D

I Pardoes!!!! gratuluję!!!!

Ewela28
na brzuszek jak najwcześniej probiotyk podawaj i jeśli brzuszek boli to kropelkę esputiconu -pomoże (nie wchłania się do organizmu). No i obserwuj czy to nie sa stałe pory bólu... oby kolka Was nie dotknęła -ale przy jakichkolwiek objawach do lekarza po leki.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry