reklama

Wiwat maj! Staraczki majowe 2013

Hej wam kochane :) Jak wam mija dzień?
Mi dość leniwie.Zaraz będę musiała się zebrać do sklepu,bo poza paluszkami rybnymi i frytkami,nie mam nic na obiad.:-D Młoda taki zestaw uwielbia oczywiście,no ale bez przesady...
Macie całkowitą rację,jeśli chodzi o boboseksy.:-) Też staramy się to robić kiedy mamy ochotę,a nie,że MUSIMY,ale jednak...ja,jako kobieta podświadomie wyliczam,planuję i tak dalej...Chyba się od tego nie uwolnię.:-D
A w ogóle,to śniło mi się dzisiaj,że mam bliźniaki.:szok: Mam nadzieję,że ten sen,to zwiastun ciąży,ale niekoniecznie bliźniaczej.Chyba bym sobie rady nie dała.3 dzieci...podziwiam kobiety,które mają 3 albo więcej dzieciaczków.Tez bym chciała,ale mój brak organizacji raczej by mi na to nie pozwolił.:tak:
No nic,zbieram się do sklepu,chociaż nie ukrywam,że niespecjalnie mi się chce.:-D
 
reklama
Dzień dobry!!!:)

Pogoda na Śląsku....do bani!!! wrrrr.....po prostu tragedia....:wściekła/y:...ale to chyba jedna z tak niewielu rzeczy na które mamy wpływ... ehh...


Wiecie co...naprawdę jestem ciekawa jaki będzie miesiąc maj:) szczególnie jeśli chodzi o naszą płodność heh:)

Sama również chcialabym znów być w ciąży:) ale jak chyba każda bardzo się boję...czy wszystko będzie ok... :)

Póki co mam dzień filmowy zobaczyłam filmy które widziałam już milion razy...oczywiście taki które skutecznie czyszczą kanaliki łzowe...zaczęłam od filmu " Szkoła Uczuć"--> uwielbiam...pierwszy raz widziałam go 10 lat temu...z przyjaciólkami na mojej 16:) i emocje pozostał do dziś...książkę też czytałam tewelacja....no i jeszcze " Listy do Julii"..." Pożyczony narzeczony",...i trzy inne...a skutkiem tego są opuchnięte oczy i wielkie usta od płaczu...a i tłumaczenie mamie, że nie płaczę z konkternego powodu tylko z miłości...Mina mamy bezcenna...myślała że z Moim Mężem się pokłóciłam....więc tłumaczę jej, że z miłości w filmach...Oczywiście nie uwierzyła...heh...już widzę jak pyta mojego co się stało, że Dominika płakała...hehe:) ciekawa jestem odpowiedzi:)



A Wy macie jakieś filmy, które Was wzruszają zawsze i wszędzie??






 
hej dziewczynki, dołączam do Waszego grona, mam nadzieję, że szybko zostaniemy zaciążone ;) Dominisia875 jeżeli chodzi o wyciskacze łez, to ja na każdym filmie potrafię się wzruszyć :zawstydzona/y:. Dla mnie największym wyciskaczem łez to chyba film "bez mojej zgody", pamiętnik, ostatnia piosenka, list w butelce.. oj kupe tego jest.. ;)
 
dominisia ja ostatnio,to na wszystkim ryczę,nawet na Magdzie Gessler :-D:-D Chwała Bogu,że mam tu polską telewizję.:-p Ale faktycznie,są filmy,które mogę oglądać non stop i zawsze na nich płaczę. M.in. "Titanic" (:-Dhaha,tak wiem,banalne,ale...cóż :-)), "Armageddon" ..i taki raczej mało popularny film,czasami go puszczali na TVN z cyklu "Prawdziwe historie",to jest "Oszukane serce" (oryginalny tytuł,to jakoś Laurie Kellog's Story czy jakoś tak).Też płaczę na nim jak głupia.:no:
Swoją drogą,mam tak też z książkami..polecam książki autorstwa Lisy See, jeżeli komuś taka tematyka odpowiada (Chiny),to będzie zadowolony.:-)
Uff...ładny post wyszedł.:-D
 
Witaj Doska1:)

Jeśli chodzi o Twoje filmy to również zaliczam do najlepszych wyciskaczy:) zresztą tak jak i książki Sparksa:)

Karotka00 :) Titanic...no cóż również UWIELBIAM!!!

Uwielbiam filmy o miłości ale te z happy endem:)
Te ze smutnym zakończeniem...hmm....zbyt mocno utożsamiam się z nimi i potem mega doła załapuję...ale czasem są takie dni jak np. dzisiejszy, że potrzebuję wyciskaczy jak nigdy:)







 
Oj, ja to ryczę na wszystkim na czym się da, ale największym wyciskaczem łez był dla mnie "Niedźwiadek" - chyba tak to się nazywało, chyba z początku lat 90'. O takim misiu, któremu mamę misiową zastrzelili i błąkał się po lesie. Ja go do dzisiaj nie jestem w stanie obejrzeć, jak gdzieś w tv puszczają to od razu przełączam, bo oczy mi się szklą :sorry2:.
Ale teraz przerzuciłam się na seriale :-), właśnie Hannibala zaczęłam :)
 
Ale teraz przerzuciłam się na seriale :-), właśnie Hannibala zaczęłam :)

lubie ten serial ;) teraz wciągnełam się w serial Homeland, leci na kanale FOX :) dziewczynki mam do Was pytanie, po odstawieniu tabletek anty kiepsko było u mnie z naturalnym okresem, więc ginekolog przepisał mi luteinę podjęzykową którą już skonczyłam brać (3X1 tabletka przez 5 dni)a teraz będe brać duphaston od 16-25 dnia cyklu, orientujecie sie moze dlaczego w te dni ?? a nie np. w inne ?? i czy dzięki tym tabletkom moja owulacja nastąpi już w kolejnym cyklu ?? bo rozumiem że w tym cyklu szanse na zajście w ciąże są marne...
 
hey laski ja mam mega dola.... dzis sie dowiedzialam ze moja kkolezanka jest w ciazy z 2 gim dzidziusiem a tylko 2 msc sie starali .... z pierwszym wpadka byla a z drugim to tak wyszlo ...
Jej jak ja zazdroszcze .....
 
Jej jak ja zazdroszcze .....

wiesz nie tylko ty, bo ja też !! wokół mnie same kobiety w ciąży, gdzie sie nie rusze: na ulicy, w galerii w sklepie wszędzie widze ciążowe brzuszki, a ja tak bardzo bym też chciała mieć !! ;(;( :(
a u mnie jeszcze wielki pressing ze strony teściowej pt: " no kiedy wkońcu zaciążysz! " tygryseczek przesyłam Ci wielkie uściski, mam nadzieję że niedługo też taki brzuszek będziesz mieć !!
 
reklama
lubie ten serial ;) teraz wciągnełam się w serial Homeland, leci na kanale FOX :) dziewczynki mam do Was pytanie, po odstawieniu tabletek anty kiepsko było u mnie z naturalnym okresem, więc ginekolog przepisał mi luteinę podjęzykową którą już skonczyłam brać (3X1 tabletka przez 5 dni)a teraz będe brać duphaston od 16-25 dnia cyklu, orientujecie sie moze dlaczego w te dni ?? a nie np. w inne ?? i czy dzięki tym tabletkom moja owulacja nastąpi już w kolejnym cyklu ?? bo rozumiem że w tym cyklu szanse na zajście w ciąże są marne...
bo dufaston sie bierze zebuy pomoc zagniesc sie zarodkowi daltego bierze sie ok 0- 2 dni po owulacji. Tak przynajmniej ja bralam i poskutkowalo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry