reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wizyty u gin, zdjęcia USG, mama w połogu.

Smerfi tylko mnie właśnie dopada bardziej jak mały się główką do dołu ustawia, mnie już wcześniej pobolewało właśnie jak poszedł główką do dołu, jak się odwrócił to odpuściło a teraz znowu się przestawił i od razu zaatakowało mocniej bo i cięższy się zrobił.
A jednak dobrze, jakby się już nie kręcił i został tą główką do dołu. Ale póki co chodzę :-).
Choć jak siedział pupą w dole to miałam dużo sił na sprzątanie :-). A teraz kto dokończy za mnie sprzątanie chałupki ?
 
reklama
W ciągu dnia zaczął się tempy ból pleców i zaliczyliśmy szpital - mamy jakiś wyjazdowy tydzień
Na szczęście szyjka długa, otwarta i miękka, ale prawdę mówiąc od początku taka jest, dobrze, że się nawet milimetr nie skróciła jak dotąd :biggrin2:. Skurcze też się nie rysowały, dzidź waży 1750g i wygląda, że wszystko jest zgodne z wiekiem ciąży.
Za to mnie wymacała kobieta, pomachała nogami i wygląda na to, że mnie rwa kulszowa dopadła :-(. Niepocieszające to bo kobieta powiedziała, że to się juz tylko pogorszyć może, jeśli już dopada to czym później tym lepiej, bo ciężar rośnie więc i dolegliwości się pogłębią.
Ech mam motywację do wzięcia się za wyprawkę na wypadek jakby mnie zupełnie unieruchomiło.
Tylko jak ja wtedy rodzić będę ???
Mam przejść na tryb niedźwigający niczego z przodu, ale chodzić nawet wskazane, póki się da, dobrze, do tego rozkurczające i przeciwbólowe proszki. Jakby po nich nie przechodziło to trzeba do ortopedy koniecznie ( choć i tak zalecają się pokazać jakiemuś).
A i dostałam zalecenie, że mam się im pokazać najwcześniej w 36tc bo limit dolegliwości ciążowych już według nich wyczerpałam.

A jeszcze dostałam na mocz skierowanie bo okazało się, że nie opróżniam pęcherza. Co ciekawsze mnóstwo wysikałam i tak nic to nie dało. Doktor miała problem ze zmierzeniem szyjki przez USG przez ten mój pęcherz, coś chyba się nie najlepszego dzieje w tej kwestii.

To się oszczędzaj, tym remontem chyba dałaś sobie w kość.

A mi ostatnio wszyscy mówią, zwłaszcza M, że mam za nisko brzuch i się martwi. :-(
 
Arlena super fotka! moja kolezanka ktora niedawno urodzila mowila, ze jej malutka faktycznie wyglada tak jak na zdjeciu 3d. A ja patrze i patrze na zdjecia mojej coreczki, ale jakos sobie jej nie umiem wyobrazic jak bedzie wygladala.
 
reklama
Arlena śliczne zdjęcie :-).

asienka_r to raczej nie ma nic wspólnego z remontem, tylko z tym, że mały znowu ustawił się główką w dół i zaczął naciskać na nerwy i jest bardzo nisko. Do tego zjechałam z wagi i mam głównie brzuch i piersi (wszystko z przodu), brzuch zrobił się mocno wystający i mocno mi się środek ciężkości przesunął. Lekarka wczoraj mi tak tłumaczyła, że te dolegliwości to najprawdopodobniej od dużego brzucha ułożonego nisko i mocno z przodu i synka, który siedzi głową bardzo nisko.
Ale położenie małego jak na razie nie wpływa na szyjkę (mam dokładnie tę samą długość co w I trymestrze) to nie jest źle.
 
Ostatnia edycja:
Do góry