Hej dziewczyny, ja już po wizycie, na którą szłam z duszą na ramieniu po wieściach Miki. Jak tylko wsiadłam do auta to się rozbeczałam. Niby wszystko ok z narządami ale pomiary nie są do końca ok, główka jest w porządku wiekowo ale brzuszek i nóżka o tydzień za małe. Za dwa tygodnie mam przyjść tylko na usg, żeby zobaczyć czy się coś zmieni. Mam się nie martwić bo wszystko wygląda dobrze, ale jak tu się nie martwić !!! zwłaszcza po smutnych doświadczeniach Miki. Na wszystkie sposoby mierzył brzuszek i nie chciało wyjść więcej. Waży chyba też malutko 760g. Martwię się bo mam porównanie z Misią, ona zawsze wagowo i wiekowo do przodu była przynajmniej o tydzień.