reklama

Wizyty u lekarza, USG

reklama
Madajka- super!
Trzymajcie kobiety kciuki jutro 7.45 mam nadzieję zobaczyć moje maleństwo i bijące serduszko, ale dziś będzie długi dzień.
 
Wszystkim po udanych wizytach gratuluję :-D Oby tak dalej!

Mój paproszek 8 stycznia (a raczej sam pęcherzyk)

08.01.jpg

Na czerwono zaznaczyłam pęcherzyk, zaś niebieską linią przestrzeń płynową (prawdopodobnie krew) w dnie macicy, bo oczywiście nie może obyć się bez komplikacji :-( Gin mówi, żeby się nie martwić, że nie ma to żadnego kontaktu z pęcherzykiem i że będzie dobrze. Mam nadzieję, że w końcu to cholerstwo się wchłonie albo wyleci i będzie po sprawie.

Kolejne foto z 22 stycznia- widać już kruszynkę, serdusio biło mocno :-D

22.01.jpg

Kolejna wizyta 14 lutego... I chciałabym i boję się :baffled:
 
No to życzę powodzenia ;-) Ja będę już w 10tc tego 14 więc dzieć będzie już fajnie widoczny.

Przez to, że poprzednią ciążę straciłam to teraz się stresuję. W pierwszej ciąży wizyty były radością a teraz boję się, że znowu gin mi powie, że serduszko nie bije :-( Zamówiłam sobie detektor tętna taki na fale usg, jednak nie spodziewam się super rezultatów na tym etapie ciąży... Chociaż filmiki na yt mnie troszku pocieszają, bo laski właśnie detektorami tej firmy, której kupiłam są w stanie usłyszeć serducho już w 7-8 tc, a ja zaraz (jutro) zaczynam 9tc, więc może... :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry