reklama

Wizyty u lekarza, USG

e-de

Możesz być przynajmniej teraz spokojniejsza, że coś Cie tam wspomaga w trzymaniu dzidziusia jak najdłużej w brzuszku :tak:

Lori
Dziewczyna rośnie jak na drożdżach :-) Śliczne fotki :-)

Teraz czekamy na wieści Annaoj, nie dziwie się że miała nerwa ja też do tego 4 lipca chyba zwariuje mąż to się po mnie drze, że leże i myślę za dużo i się zamartwiam zamiast cieszyć się, że mam w sobie dzidziusia. Ale ja już tak mam jak coś się dzieje to się przejmuje :zawstydzona/y:
 
reklama
Lori jestem już, bardzo Ci dziękuje za sesemesa. Niestety u mojej ginki później jest więcej pacjentek i sobie troszkę posiedziałam.
Jest tak samo źle jak było jak szłam do szpitala, czyli teoretycznie dobrze. Coś tam ginka gadała, że mam niby brzuch za mało, ale w końcu stwierdziła, że może się czepia.
Dalej mam leżeć oczywiście, do końca 35tyg.
Ede dobrze, że już po.
Lori piękne fotki. Duża Lileczka:-) I jak kwestia wywczasów?
 
reklama
Lori super wieści! Malutka juz nie taka malutka;-)a zdjęcia przepiękne!
Ede - tak jak dziewczyny piszą dobrze, że masz już to za sobą no i jest to jakieś wzmocnienie szyjki wiec możesz być spokojniejsza!
Annaoj dobrze, że się nie pogarsza! odpoczywaj!

a ja jutro - też się strasznie boję ...chyba jak nigdy! Nie widziałam dzieciolka już miesiac:szok: Proszę o kciukasy! wizyta 16.15 ale po lekarzu mam szkole rodzenia takze odezwę się dopiero ok 21.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry