reklama

Wizyty u lekarza

reklama
rysia420... u mnie zasada jest prosta, jeśli ja nadepne na zabawke to aaaaa wywalam do smieci, moje dziecie jets nauczone ze nic ma pod nogami nie lezec, ma swoj kącik do zabawy i poza niego nie ma prawa wyjsc... chybaze gry planszowe w pokoju dziennym....kwestia nauczenia...
 
Gratuluje udanych wizyt;))

Ja z kolei nie wiem jak sie obsluguje chlopaka:szok: Bede musiala sie nauczyc, bo z dziewczynami mialam juz do czynienia;)

Ja wizytuje jutro, a w piatek genetyczne;D Nie moge sie doczekac i prosze o trzymanie kciukow:-)
 
rysia420... u mnie zasada jest prosta, jeśli ja nadepne na zabawke to aaaaa wywalam do smieci, moje dziecie jets nauczone ze nic ma pod nogami nie lezec, ma swoj kącik do zabawy i poza niego nie ma prawa wyjsc... chybaze gry planszowe w pokoju dziennym....kwestia nauczenia...

Mój synuś też zbiera zabawki, problem w tym że czasem przypadkiem coś przeoczy (najczęściej jest to właśnie jakiś cholerny klocek LEGO), a ja akurat muszę w to wdepnąć - nie ma to jak urodzić się pod szczęśliwą gwiazdą :nerd:
 
Ja juz po wizytacji :)

Dzidek zdrowy, wszystko ma na miejscu, prawidłowo wykształcone, nie dał sobie zrobic fotki twarzy, obracał sie, zakrywał rączkami, wogóle w niczym nie wspołpracował.. ułozony jest w tak dziwaczny sposob ze lekarz sie nabiadolił ahhaha ale w koncu na moment sie poobracał i mam zdjęcie krocza i sterczącego siusiaka z wielkimi jajcami...

Wiek ciązy 20t3d, wielkosc malucha jak na 21tc, waga ok 442g :)
 
reklama
ja myslałam ze mi dziecie moje nogami kopie w krocze i pecherz, a on skacze po pecherzu główką :) ale tak jak widziałam po kształcie brzucha, caly lezy z lewej strony, nogi ma na wysokości pępka a prawa strona brzucha jest pusta:) hahaah
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry