reklama

Wizyty u lekarza

reklama
Dziewczyny waga to całkiem indywidualna sprawa. Ja jak zaszłam w ciaze z córcią to byłam szczupła i przybrałam 23 kg.... a teraz zaczynałam ciąże z otyłoscia wiec jestem an minusie, ale tez przez wymioty i inne atrakcje.

Szczupłe dziwczyny szybciej przybieraja, te tęższe wolniej, ale mają tez przykaz od lekarza by za duzo nie tyc....
 
Dziewczyny mam do Was pytanie. Czy któraś z Was miała może powiększone leukocyty, w związku z przeziębieniem albo zapaleniem zatok? Odebrałam wyniki badań krwi mam ich 11,2 tys a norma jest do 10tys. wiem, że u kobiet w ciąży ta norma jest nawet do 14tys. tylko, że ja w listopadzie miałam ich 7tys. a po zapaleniu oskrzeli w styczniu już 10tys. a teraz w lutym już 11,2tys. Zapalenie oskrzeli przeszło, ale mam cały czas problem z zatokami, bolą mnie i mam coraz gęstszy katar. Lekarka mnie nastraszyła,że jak będą ciągle wzrastać tzn. że się rozwija infekcja w organizmie i może to być infekcja w łożysku.
Czy któraś z Was może tak miała, że te leukocyty ciągle się zwiększały?
A może któraś z Was brała sinupred na zapalenie zatok?niby bezpieczny w ciąży i mogłabym go brać, ale wole jeszcze Was zapytać.
 
Ostatnia edycja:
Alfa - ja brałam sinupret.. nie wiem, na ile pomógł, a na ile samo przeszło... ale przeszło. Co do leukocytów, to ja w poprzedniej ciąży na prawie każdym badaniu miałam podwyższony, właśnie koło 11-12tys, ale utrzymywał się na stałym poziomie i lekarz nie widział w tym nic niepokojącego.. Mysśę, że dopiero jakby rosło powyżej tych 14tys, to byłby powód do niepokoju - inaczej to po prostu prawidłowa odpowiedź organizmu na infekcję...
 
Olga też tak mi się wydaje, jak piszesz, ale ta moja lekarka dmucha na zimne i dla niej jest to podejrzane, że w 2 miesiące ta liczba wzrosła z 7 tys. do 11,2 tys. myślę, że to przez zatoki. Od dziś zacznę brać sinupred i za tydzień znów powtórzę wyniki krwi może te leukocyty się już nie podniosą.
 
Alfa ja sie zastanawiałam nad sinupretem, ale jednak zdecydowałam sie na sol fizjologiczną... brałam ampułke, otwierałam, lałam leciutko do nosa i "wciągałam " czyli tak pociagałam nosem. pozniej wydmuchiwałam.... powtarzałam to co godzine... to tak jakbys płukała delikatnie domowymi sposobami zatoki... u mnie pomogło, przeszło....
 
Dziewczyny mam do Was pytanie. Czy któraś z Was miała może powiększone leukocyty, w związku z przeziębieniem albo zapaleniem zatok? Odebrałam wyniki badań krwi mam ich 11,2 tys a norma jest do 10tys. wiem, że u kobiet w ciąży ta norma jest nawet do 14tys. tylko, że ja w listopadzie miałam ich 7tys. a po zapaleniu oskrzeli w styczniu już 10tys. a teraz w lutym już 11,2tys. Zapalenie oskrzeli przeszło, ale mam cały czas problem z zatokami, bolą mnie i mam coraz gęstszy katar. Lekarka mnie nastraszyła,że jak będą ciągle wzrastać tzn. że się rozwija infekcja w organizmie i może to być infekcja w łożysku.
Czy któraś z Was może tak miała, że te leukocyty ciągle się zwiększały?
A może któraś z Was brała sinupred na zapalenie zatok?niby bezpieczny w ciąży i mogłabym go brać, ale wole jeszcze Was zapytać.

ja bralam sinupret forte w tabletkach mi pomoglo i bylam zadowolona, i na zalecenie lekarza bralam, jako bezpieczny lek w ciazy
 
reklama
Też muszę się zająć tymi zatokami bo mnie bolą a nie chcą przejść, ale ja tak mam co roku jak zaczyna być cieplej i wilgotne powietrze a do tego wiatr to zatoki niedoleczone odzywają się i bolą. Spróbuje może też z tą solą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry