reklama

Wizyty u lekarza

reklama
Agara zaciskam łapki&&& dasz radę:*

Byłam dzisiaj rano na pobraniu krwi...i ledwo dotarłam do domu;/ Było mi tak słabo, że zastanawiałam się czy dupskiem na śniegi nie usiąść :( Trzyma mnie do tej pory;/ pilnuję dzisiaj 3 dzieci:no: nie jestem w stanie nawet siedzieć. Leże i tylko co chwile wołam co by sprawdzić czy się nie pozabijały;/ Na 16.20 mam wizytę u ginka także proszę o &&&&
 
Heloł...

nanulinko super ze malutka zdrowiutka:) gratki wielkie

Kitka trzymam kciuki

Mavika za Ciebie rowniez zaciskam kciukaski

Ja dzis byłam na glukozie:) godzinke przelezałam na kozetce... z miła panią pielegniarka, która robiła za nianke moją oczywiscie hahaha :) ale uprzedziłamz e mdleje po wypiciu wiec lezałam od razu po wypiciu i było ok.. nie odjechałam choc czułam ze mi słabo..
 
wróciłam i ja. Niestety nie miałam robionego usg, gdyż było za dużo osób i opoźnienie egh a płace za wizyte no ale dostałam zlecenie w ramach wizyty na środę na USG. Ogólnie z macania wygląda jakby wszytsko było dobrze, czyli macica na odpowiedniej wysokości od pępka, szyjka ok, dostałam skierowania na badania i czekam do środy.

Nanu ciesze się ze z Matyldą wszystko dobrze :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry