reklama

Wizyty u lekarza

reklama
Mój synek waży już 1154g i ma brzuszek starszy o tydzień niż reszta. :) czyli chyba będzie duży chłop :) poza tym wszystko ok, od jutra zwiększam tylko dawkę euthyroxu.
 
U mnie i dobre i złe wieści....Dobre to takie, że z malutką wszystko dobrze, rozwija się prawidłowo. Złe...ciśnienie nadal za wysokie-zwiekszony dopegyt do 4 tabletek dziennie. Mała anemia. Lekarza martwi to, że w dalszym ciągu chudnę. Od 3 grudnia do dzisiaj mam -6 na wadze;/ w sumie minus 10;/
Podejrzewa cukrzyce ciążową. 10 maja wraca z urlopu i wtedy odrazu umawiamy się na cc.
 
Mavika gratuluje!
Kitka bedzie dobrze. CC nie takie straszne. ja będę je robić na zyczenie.
a z ciśnieniem mam nadzieje,że będzie się stabilizować
 
Od 1 wizyty u gina wiem, że będę miała cesarkę. W moim przypadku 1 cc= 3 tygodniowym pobytem w szpitalu przez gronkowca, który wdał się w rane po cięciu. Teraz ryzyko ,,obudzenia,, się grona jest 50/50 ale i tak innego wyjścia nie mam;-) poród sn nie wchodzi w grę:no: ze wzgl na bliznę po cięciu, która jest osłabiona przez bakterie, trzustkę i ciśnienie.
Trochę się obawiam tej cukrzycy :(
 
reklama
Kitka gronkowiec ma to niestety do siebie, że dopiero obudzonego można wyleczyć. Taki paskud...
A cukrzycę lepiej sprawdzić. Akurat to badanie nie jest drogie.

Wyleczyć się nie da, można zaleczyć bestie...niestety będzie sobie drzemać do końca życia i w każdej chwili może się obudzić.
Już się dowiadywałam glukoza 17 zł - w sobotę będę robić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry