to ja się przywitam na tym wątku - przepraszam, że tak się pojawiam i znikam, ale znowu jestem w szpitalu

w środę wieczorem urwał mi się film i całe szczęście, że A. już był w domu, to mnie zawiózł na IP
ocknęłam się dopiero w samochodzie
a wszystko przez niskie ciśnienie
ja niby je kontroluje, bo normalnie mam niskie, ale żadnych skoków nie miałam, tylko ta potworna senność od kilku dni mnie męczyła
dostałam kroplówkę z fenkiem, potem glukozę i zostawili mnie na obserwację
wszystkie badania na cito w normie, cukier OK, więc tylko to ciśnienie mi sztucznie podnoszą - znowu mam kolejne leki

no ale przynajmniej skurcze udało się wyhamować i mnie nie pocięli

znowu się wywinęłam

dobrze, że tym razem z kompa mogę korzystać, to poczytam BB
Kartagina - trzymaj się dziewczyno ! leż z zadkiem w górze i jak najmniej pozycji siedzącej, półsiedzącej itp
moja szyjka zgładzona i mam rozwarcie na 2 palce, ale leżę i przy tej ilości leków, którą biorę nie postępuje, więc DAMY RADĘ !
Citrus - moje dziecię też tak rośnie, może to na tym fenku

ale dzięki temu, że już takie duże i że ułożone jest dość wysoko, to mniej się martwię
tak trzymać !

fajnie, że lejka już nie masz
Mavika - myśl pozytywnie, damy radę
GRATULUJĘ innych udanych wizyt
