reklama

Wizyty u lekarza

reklama
Spieszę z wieściami od Noelle:

"Hej! W dzisiejszym usg szyjka wyszła 2,5 cm (wiec w miarę ok). Skurczy od wczoraj brak. A mala wazy 2650 (tez ok) Wody lozysko przeplyw super. Ordynator stwierdzil ze do porodu daleko i w sumie to on by mnie wypisal bo to juz 35 tygodni. O 13 maja zdecydowac. Przekaz wiesci na BB :) :* pozdrawiam :*"


Ufff kamień z serca mi spadł...
 
Nade mną po wczorajszym ktg też krążą czarne chmury...Szyjka w pon była 1,9, a wczoraj wyłaziły skurcze i to regularne. Nie są bolesne i mnie się wydawało że to nie skurcze a mały się rozpycha, ale teraz już sama nie wiem. Faszeruję się magnezem, luteiną, nospą i leżę już teraz plackiem. Wstaję tylko do wc i zrobić sobie śniadania i kolacje bo obiady mam naszykowane do odgrzania...Strasznie się boję porodu tak wcześnie, boję się retinopatii, bezdechów, żółtaczek, zakażeń...Zwariuję. Jutro na ktg zgwałcę ginkę o fenoterol.
 
wiedziałam że wieści ze szpitala będą dobre,dziewczyny przestańcie już na tym etapie panikować,bo ja znowu zacznę panikować że nie panikuję,bo ten mój spokój i optymizm jest do mnie nie podobny i mnie to irytować zaczyna...zwariuję!!!:eek:
 
Świetnie, że u Noelle się uspokoiło :tak:

Ja nie napisałam w końcu, co u mnie po wizycie, chociaż mam wrażenie, że nie interesuje to zupełnie nikogo, oprócz mnie:-p
Mała waży ok 2400 i nadal jest w pozycji główkowej. Moja szyjka długa i zamknięta, więc te przeraźliwe bóle w pochwie na szczęście nie są związane ze skracaniem. Chyba po prostu jakiś ucisk.
Następna wizyta 9 kwietnia.
 
fiołkowa gratuluję udanej wizyty. Ja myślę, że nas wszystkie interesuje co u Ciebie po wizycie, tak jak i u wszystkich innych. Ostatnio tyle się tu dzieje i jest nas tyle, że ciężko nadążyć i pamiętać o wszystkich wizytach. Ale jak któraś z nas daje info co u niej to raczej nie pozostaje to bez odzewu :-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry