reklama

Wizyty u lekarza

Cytryna tak sobie tylko gadamy,bo już zmęczone jesteśmy,dziś gadałam ze swoją sis która dwie ciąże miała zagrożone,dwa razy jej podawali sterydy na płuca dzieci i mimo to na szew ani pessar się nie zgadzała a ciąże donosiła,jeszcze wywoływać jedną musieli...powiedziała że po tych sterydach dzieci miały długo szumy w płucach,które zanikły dopiero ok.2 roku życia...ale oczywiście nikt nie potwierdził tego że to po tych sterydach,tak tylko sis przypuszcza,bo pierwszy syn nie miał sterydów i szumów też nie miał
 
reklama
Kobietki najgorszy ten ostatni miesiac i czekanie kiedy sie zacznie porod,ja niby chcialabym juz sie brzucha pozbyc ale z drugiej strony mi sie jakos nie spieszy.a wlasnie wie moze ktoras czy taki tepy bol w krzyzu to jest jakis rodzaj skurczow,bo mnie od wczoraj nawiedza po wizycie byl jeden taki bol i dzisiaj po poludniu drugi,lapie tak na minute dwie tak ze nie moge chodzic i najlepiej jak zrobie koci grzbiet to nie boli i tak sie zastanawiam co to moze byc:confused2:
 
Noirel no niby tak ale raz dziennie tylko,a poza tym maly ruchliwy,brzuch miekki:confused2:kurcze normalnie ja taka niedoswiadczona sie czuje w tej ciazy bo to kupe czasu minelo a tamten porod po prostu sie zaczal skurczami i wiedzialam ze to juz a teraz przez te moje bole brzucha zglupialam normalnie :no:
 
Noirel ja tez panikuje teraz bardziej niz w pierwszej ciazy,chyba to przez ten internet bo wtedy nie mialam i bylo ok,jak sie zaczelo cos dziac to do szpitala i po problemie.a ta ciaza to jakis koszmar normalnie,jak nie bole brzucha,teraz tych plecow takie dziwne,to ciagniecia i sama juz nie wiem co jest.wczoraj bylo wszystko dobrze na wizycie szyjka dluga i zamknieta wiec juz sama nie wiem:-(
 
Mnie krzyzowe tez dopadaja czasem.Boje sie ze beda moimi towarzyszami :confused2: Niby sie cs dzieje ale przeciez moge jeszcze przenosic-oby nie!Nic tylko czekac ;-) A w tym nie jestem najmocniejsza.Musze sobie jakies zajecie znalezc.Zreszta tak caly czas gadam:jeszcze tylko to i to trzeba a pozniej juz mozemy rodzic :-D I tak z tygodnia na tydzien sie przeciaga...
Mnie Zapo ten czop to juz nie wiem ile wylazi.I tez nie wiem czy to sie w ogole kiedys konczy? :-)
 
Mdła to ty tak jak ja wszystko odkladam bo przeciez jeszcze czas i wychodzi tak ze nawet pampkow jeszcze nie mam i ubranek do szpitala i jakbym zaczela juz rodzic to nie wiem co bym zrobila:szok:
 
reklama
wróciłam od położnej. Ciśnienie 110/70 czyli spadło wreszcie. Badania krwi wróciły - wszystko w normie żadnej anemii ani nic z tych rzeczy. Cukier trochę podwyższony więc mam bana na słodycze i owoce :( Mała leży plecy w plecy ze mną więc dostałam przykazanie spać na lewym boku ;/ z tym że na lewym mam okropną zgagę ... ;/ No nic trzeba spróbować.
Młoda dama mam 35 cm wzrostu :P czyli o tydzień większa. Serce bije jak dzwon. Poza tym wszystko w porządku. Puchnące łapska to efekt zatrzymania wody.
Sprawdziłyśmy z położną kartotekę i mam 16 kg+ czyli waga w pracy mnie kłamała :P uff
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry