Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U nas dzis chyba lepszy dzien (jak na razie) . Mam nadzieje ze juz teraz bedzie lepiej. W niedziele Milenka ciagle wymiotowala i miala rozwolnienie. Lekarka powiedziala ze to grypa zoladkowa. Przepisala lekarstwa - niestety Milena albo nie chciala polknac, a jak juz polknela to za chwile zwymiotowala. W nocy z niedzieli na pn Milena dostala goraczki ponad 39 stopni. Wczoraj caly dzien probowalam zbic ja i niestety ciagle wracala. Dzwonilam do lekarza, na razie jeszcze trzeba czekac. Dobrze ze karmie piersia, bo to jedyne co Milena chce jesc i nie wymiotuj po tym. Od wczoraj wymioty ustaly a kupki sa 2 razy na dzien. Niestety mala nie chce nic pic - boje sie zeby mi sie nie odwodnila. Pocieszam sie tym ze pije z cyca (teraz ciagle jej go daje wiec laktacje mam rozbujana). DZis na szczescie Milena nie ma juz goraczki i nawet bawi sie i szaleje (wczoraj to byla strasznie apatyczna i patrzyla na wpol przymknietymi oczami). Serce mi pekalo jak na nia patrzylam.
MAm nadzieje ze teraz to juz bedzie tylko lepiej.

i zabaczymyuuu... znowu same choróbska :-( zdrówka dla wszystkich !!!
![]()
