reklama

Wizyty u pediatry

ojej biedna MILENKA!!!ale skoro pije duzo z persi to na pewno sie nie odwodni!!!! i na pewno bedzie juz lepiej skoro ma dobry humorek!tego WAM zyczymy!
 
reklama
U nas dzis chyba lepszy dzien (jak na razie) . Mam nadzieje ze juz teraz bedzie lepiej. W niedziele Milenka ciagle wymiotowala i miala rozwolnienie. Lekarka powiedziala ze to grypa zoladkowa. Przepisala lekarstwa - niestety Milena albo nie chciala polknac, a jak juz polknela to za chwile zwymiotowala. W nocy z niedzieli na pn Milena dostala goraczki ponad 39 stopni. Wczoraj caly dzien probowalam zbic ja i niestety ciagle wracala. Dzwonilam do lekarza, na razie jeszcze trzeba czekac. Dobrze ze karmie piersia, bo to jedyne co Milena chce jesc i nie wymiotuj po tym. Od wczoraj wymioty ustaly a kupki sa 2 razy na dzien. Niestety mala nie chce nic pic - boje sie zeby mi sie nie odwodnila. Pocieszam sie tym ze pije z cyca (teraz ciagle jej go daje wiec laktacje mam rozbujana). DZis na szczescie Milena nie ma juz goraczki i nawet bawi sie i szaleje (wczoraj to byla strasznie apatyczna i patrzyla na wpol przymknietymi oczami). Serce mi pekalo jak na nia patrzylam.
MAm nadzieje ze teraz to juz bedzie tylko lepiej.

Zapomnialam dodac. Do tego jeszcze wychodza zabki. Wczoraj przebila sie gorna dwojka, druga jest w drodze i dolna czworka tez sie przebija
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry