Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.




,strasznie sie wczoraj martwiłam o to moje sreberko. Jak sie patrzy jak moje dziecko,które podejrzewam o ADHD ;-) leży plackiem,blade jak ściana i wymiotujace po spozyciu chocby łyczka płynu to erce sie kraje. Wczoraj niczego biedak nie mógł sie nawet napic,dopiero przed samym snem wypił z 8-10 łyków herbaty letniej. Dossał sie do niej i bałam sie,że to sie zle skonczy. Na szczescie zasnał i przyjęła mu siechoc ta ilośc picia. uruchomiłam moje wtyki (moja kolezanka ze studiów pracuje w mojej przychodni jako pielegniarka ) i umówiłam Kondzia rano do przychodni. Generalnie jak Konradek rano sie obudził to wygladal juz na prawie zdrowego :-)
. Poprosił o kanapke z sucha krakowska z Ełku ;-)(jego ulubiona wedlina ;-)) i jeszcze obok kilka plasterków . Zjadł prawie pół kajzerki i jeszcze te plasterki,wypil pół szklanki herbaty i nic juz sie nie działo
. Wiecie co,juz wole jak on mi dom do góry nogami przewala niz patrzec na niego takiego chorego.
.Mam nadzieje,że Was to ominie .
.