Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
W czwartek Tomek poszedł ją kąpać i mnie woła, żebym przyszła zobaczyć, bo Oliwce jakieś uczulenie wyszło. Przyszłam i odrazu sobie skojarzyłam, że pojawiła się u nas w przedszkolu szkarlatyna. Wysypka co prawda dość skąpa i jasna była, lekarka narazie powiedziała, że diagnoza jest pod znakiem zapytania, bo wysypka wcale nie taka typowa na szkarlatynę i gardło za ładne, no ale antybiotyk dała, bo nieleczona szkarlatyna ma bardzo poważne powikładnia. Dziś już Oliwkę wysypało konkretniej, kaszle, ale na gardło się nie skarży i nie ma w ogóle gorączki - ma 36,5 st, nawet najmniejszego stanu podgorączkowego, a ponieważ czuje się dobrze, to ma zdecydowanie za dużo energii jak na zamknięcie na kolejny tydzień w czterech ścianach. Lekarka powiedziała, że choroba się potwierdzi, jak pojawi się charakterystyczne łuszczenie skóry, ale ja tam już jestem pewna... W sumie to powiem Wam, że nie narzekam, że zachorowała - przechodzi bardzo łagodnie, gdyby nie wysypka, to w ogóle nie zorientowalibyśmy się, że jest chora (tak samo było przy ospie).