• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

Dziewczyny, kciuki za dzisiejsze wynikin.
Wracając do dat porodów to Nina jest Wodnikiem, Jagoda teoretycznie też powinna- termin na 24 stycznia- ale że to planowane cc to będzie wcześniej. Mógłby być 21 stycznia ale pewnie to też będzie za późno. Mnie pasowałaby chyba data 15 stycznia- to czwartek, Nina też się w czwartek rodziła.
 
reklama
Agulqa co prawda to prawda :tak:

A ja bym chciala urodzic po prostu w styczniu;-) nawet 1.01 moze wychodzic;-) a podoba mi sie jeszcze 13.01 bo lubie te liczbe, albo w jakis poniedzialek, bo maly bylby pracowity jak tatus - tez w poniedzialek urodzony:tak:
 
No cześć. Ja właśnie wróciłam z usg. Mały nadal jest małym susiak nie odpadł , ba lekarka mówiłam że klenoty duże ma i nie ma mowy o pomyłce. Wszystko sprawdziła i wszystko dobrze. Mały o dobry tydzień do przodu waży prawie 1800 gram i zapowiada się na dużego chłopa. Termin z usg na 16.01 tak jak zawsze z OM 24.01 ale od razu powiedziała żeby się tym nie sugerować. Kamień z serca że wszystko ok. Buźkę słabo widziałam bo albo się zasłaniał albo ssał paluszka, no i kręcił się ciągle.

To co usłyszałam na poczekalni to szok. Podszedł facet to rejestracji i powiedział wprost że chce zwolnienie bo siostra jest sama a urodziła dziś bliźnięta. Mówiła że jedno 3900 a drugie 4100. wyobrażacie sobie to :szok:
Babka pytała po co się tak spieszy bo przecież dziś nie wyjdzie do domu a on na to że oni nic nie mają w domu przygotowane, Termin na 5.12. Moim zdaniem powinna już mieć przygotowane zwłaszcza przy bliźniakach aha i starała się 10 lat o dzieci.:szok:
 
Mała 3 tygodnie mniejsza ma tylko kilogram czyli bardzo mało przybrała bo miesiąc temu 700g miała :-( załamana jestem... Czekam na lekarza ma zaraz do mnie przyjść nie wiem czemu tak boże :-(
 
Podała mi wyniki przez telefon, szału nie ma...

Leukocyty wzrosły do prawie 13, płytki 84 więc mimo sterydu to żaden wzrost (no ale może trzeba dłużej poczekać...), znowu anizocytoza płytek krwi, OB spadło do 58.
Znowu laboratorium samo zrobiło mi rozmaz (tydzień temu też mimo, że robiłam zwykłą morfologię - czy to znaczy, że jest tak źle??) i - uwaga - mam w rozmazie zwiększone monocyty, a do tego coś czego nigdy nie było i to mnie martwi :-( czyli segmenty, mielocyty i metamielocyty :-(

Całe szczęście wizyta jutro, ale mam takie głupie wrażenie, że skoro coś się dzieje z tą krwią to ona wspomni o szpitalu... trzymajcie kciuki,żeby to nie zagrażało dziecku...

Coraz dziwniejsze mam te wyniki :-(

femme trzymam kciuki, żeby było dobrze! mojej koleżance jakoś w 8-9 miesiącu też dzidzia przestała rosnąć, wzięli ją do szpitala i dali jakieś kroplówki i wtedy przybrała, wszystko skończyło się dobrze, mała jest zdrową 3-latką.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry