• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

No właśnie u nas z sylwestrem lipa, bo tesciowie jsk zwykle idą na sylwestra w górach, moi rodzice też imprezuja ale oni i tak są 250km ode mnie, moja sis i brat T (sylwester w poznaniu) nasze dwie opiekunki też kłopot bo jedna 2 miesiące temu po 10latach starań jej syna została babcią więc wiadomo ze wnuk wygrywa ;) i ta druga tez z wnukiem i siedzę i zaciskam kciuki zeny to nie był sylwester ani 1.01 bo będę musiała na porodowke Ole wziąć :/
 
reklama
Ja sobie tak to wymarzyłam. Drugi poród, lepszy lekarz, prywatny szpital, luz blues, mąż może ze mną być cały czas, nie ma problemów z synkiem itd. No i jak na złość, prywatną porodówkę zamknęli, lekarz niby lepszy, ale nie pracuje w żadnym z lubelskich szpitali, termin w środku okresu świątecznego, znowu, bo Fifi w weekend majowy się urodził, teściowie w międzyczasie się na nas wypięli i nie możemy na nich liczyć. Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Także ten bezpieczny termin mnie bardzo uspokaja, a jak coś się zacznie wcześniej, to też fajnie, damy radę;)
 
Femme, nie stresuj się na zapas, idź przede wszystkim do innego lekarza. Moja mała też na wizycie i mojego gina w 30 tc ważyła 1060 gram, raptem 400 więcej niż miesiąc wcześniej. A on powiedział, że bardzo dobrze i tak ma być. A jak po 9 dniach poszłam na USG prenatalne to ważyła już 1540 gram, i to było na super sprzęcie. Wiec ten mój gin albo zrobił to niedokładnie albo miał taki kiepski sprzęt. Prócz tego co radzą dziewczyny to mogę Ci też zasugerować jedzenie miodu- moja koleżanka tak miała że dziecko było małe bo ona całą ciążę była na lekach podtrzymujących i kazali jej jeść miód i mały ładnie dociągnął. Głowa do góry:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry