Maju, ach jaka ładna Emmaljunga ;-) będziesz na sto procent zadowolona z wózeczka... on się tak leciutko prowadzi, nic mu nie straszne - nawet śnieg, błoto czy piach na plaży. W moim też się podnosi zagłówek w gondoli. Wózek ma świetny hamulec, który trzyma na mur beton i nie trzeba trafiać w żadne ząbki żeby dobrze zablokować.
Ja mam model z 2005 roku, moze znajdę jakieś fotki to wstawię. Ale już Ci zazdroszczę ciemniejszego koloru, ja wzięłam trochę zbyt jasne obicie które często musiałam i będę musiała prać.