Przepraszam , że przerywam wam dziewczyny dyskusję...
ale chciałam pogratulowac Elżbietce zafasolkowania! Szczere gratulacje! Ucieszyłam się jak zauważyłam twój suwaczek.
Jakiś czas temu odwiedzałam to forum, ale wpadłam w wir pracy , zapomniałam o "staraniach" i kontrolowaniu planowanej wpadki....no i w poniedziałek dowiedziałam sie ku mojemu wielkiemu zdumieniu , że jestem w 6 tygodniu ciąży. Jednakże miałam małe plamnienia i nie widac było zarodka tylko sam pęcherzyk...i lekarka powiedziała, żebym sie nie nastawiała optymistycznie i bo może się uda albo dostanę krwotoku...
No i teraz wyrywam włosy z głowy, szaleje z niepokoju - za tydzień idę znowu na badanie. Co tu robić? Nie dostałam nic na podtrzymanie ciązy. Wyniki krwi mam dobre. Umówiła się nawet do innej doktorki- niestety tez za tydzień....
i oto przerwałam waszą wesołą dyskusję zmartwieniami...