reklama

Wprowadzamy nowe pokarmy

Ualala Ale zrobłaś Kubusiowi mieszanke wybuchową, ja dzis zrobiłam nie gorszą ;-) puree ryżowe groszek, marchewka z kurczakiem ze słoiczka, bleeeee :-d ale Natala zjadła :tak:
Aha i dzis zjadła pierwsze dwie kromki chlebka z masełkiem, az jej sie uszy trzęsły i chyba jakbym nie przystopowała to by jeszcze ze 2 zjadła :-D I od paru dni je tez mojej roboty chałeczke i.. nic jej nie jest:-D a chałka na zwykłej mące i mleku.
 
reklama
A u nas chyba jakas alergia, policzki szorstkie i czerwone :-(
Jedyne z nowosci to rzeczy zwiazane z jajeczkiem. Dopiero teraz zaczelismy je wprowadzac, i tak sie zastanawiam czy jak ostatni raz dalam jej w tamtym tyg. to czy do teraz moze miec jeszcze objawy? Dostala tez sloiczki od 9 m-ca z kluseczkami i makaronikiem i tam tez jest jajeczko. I tak sobie mysle ze moze w tym przyczyna.
 
Wczoraj Jagoda wciągnęła ogórkową. Pyyycha!

A poza tym nie mam nerwów do jabłek. Tym razem nie wymiotowała, tylko się nim zakrztusiła i nie mogła oddychać.
Wytrząsłam z niej to jabłko cholerne i potem się poryczałam.
 
Joaska ścigam Cie w postach;-)

Dałaś Jagódce kawałek jabłuszka,że się zakrztusiła?? Ja zawsze tarkuje i to na najmniejszych dziurkach. Puki nie wyrosna mu górne ząbki!
 
reklama
ja chyba zacznę szukać jakiś porad odnośnie pierwszej pomocy tak małym dzieciom.

Wiem, że jeszcze można wyciągnąć palcem (ale jak wyciągnąć papkę?), no i spowodować wymioty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry