reklama

Wprowadzamy nowe pokarmy

reklama
W zasadzie, to nie wiem, czy to w tym temacie.
chodzi mi o to, ile jedzą Wasze dzieci w te upały?

Jagoda głównie pije. Pije i nie chce jeść. Nie ważne, czy dostaje wodę, czy soczki, to praktycznie niewiele zjada. Nawet owoców je mało.
Zaczęłam jej więc dawać gęste soczki z marchwią do picia, bo i tak widać, że schudła. A tak przynajmniej coś tam w żółądku zostaje.
Przy tym miała jeszcze czerwone gardło, może dlatego nie chciała jeść.
Ale nawet jej ulubiona kaszka kakowa jest praktycznie nietknieta.
 
U nas Victor je dużo nawet w upały.Owoce to podstawa bo je uwielbia i nawet sam sobie bierze i trzeba go pilnować co by ze skórką ich nie zjadł.Picia idzie tony.Ale za to kaszki w upału nie idą tylko butla na kolację:yes:Więc nieraz ma 2 razy butlę o 6 rano i o 19.
 
Ingucha w upały je jak zwykle czyli głównie nutramigen i w normalnych ilościach za to całkiem przestała pić:baffled:. Jak chcę jej podać picie w butelce, czy w niekapku to jest wrzask i machanie rękami:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.

Co za dziecko uparte mi się trafiło:wściekła/y:. Muszę jej jeszcze raz test zrobić, bo czuję, że to jednak poprzeczniak a nie aniołko-średniaczek:-D:-D:-D.
 
U na Maja od zawsze duzo pije tak samo Maksik. A z tym jedzeniem w upaly to tak jest same pomyslcie ze jak jest goraco to wam sie tez niechce jesc (oczywiscie sa tez wyjatki ;-);-)) Tez sie martwie ze Maja ostatnimi czasy nie je tak jak wczesniej, ale jak niechce jesc to jej nie daje i nastepny posilek jest zjedzony caly.
Joaska te soki sama robisz? Bo wiem ze taki gesty sok to bardzo kaloryczny jest i dziecko zapycha na dlugo i nie ma pozniej apetytu.
U nas owocow Maja nie jada tzn takich do raczki nie bierze brzydzi sie skubana, calkowite przeciwienstwo Maksia :tak:Owszem zje deserek ze sloika, jakis mus albo ostatnio poddusilam jej jabuszka z nektarynkami, bananami i malinami zjadla az jej sie uszy trzesly.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry