Priscilla
Fan(ka)
Anek@, niezle szalejecie z tym jedzonkiem :-)
My wedlinki to tylko swojej roboty i to takie malusie kawaleczki. Na pomidoraa o tej :-)orze roku raczej sie nie zdecyduduje bo sa sztucznie uprawiane. Poczekamy z nim do lata ;-)
Chyba w ogole zbyt ostrozna jestem, bo wiekszosci z tych rzeczy ktore podajesz Kubusiowi Viki jeszcze nie jadla
My wedlinki to tylko swojej roboty i to takie malusie kawaleczki. Na pomidoraa o tej :-)orze roku raczej sie nie zdecyduduje bo sa sztucznie uprawiane. Poczekamy z nim do lata ;-)
Chyba w ogole zbyt ostrozna jestem, bo wiekszosci z tych rzeczy ktore podajesz Kubusiowi Viki jeszcze nie jadla

wedlinki wlasnej roboty tez juz jadl, banany jablka, jajeczka na miekko z maselkiem, balam mu sie tylko dac lososia bo tuz przed wigilia mowili ze podobno maja za duzy poziom rteci tak samo jak tunczyk.
glownie chodzi mi o swiezego tunczyka, lososia i krewetki