reklama

Wprowadzamy nowe pokarmy

:-p Kochana ja robie tak:Ceratowy sliniak z rekawami do fotelika zapinam i niech maze i babrze w tych warzywach ;-)
Widze ze mamy podobne podejscie w kwestii zywienia dzieci :tak:
no z tymi "Nienaruszonymi" to mi kochana nie kracz
;-) ;-) ;-) bo jak zacznie wcinac pajaki na zywca tak jak synek mojej siostry to zwatpie..... :szok: :szok: :szok: :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: :confused: :confused: :sick: :baffled: :nerd: :elvis: :cool2: :dry: :no:
 
reklama
Zuzia1, Buba to ja z wami wprowadzam tez to zoltko bo tez sie boje:))) Maks raz w zyciu zjadl jajeczko, miala okolo 11 miesiecy i odrazu zwymiotowal i od tej pory nie je. Nawet jak mu dam do zupki rozwalone widelczykiem to nie zje.
Ja dalam mai ostatnio ugotowana marchewke ale wziela ja do reki pozniej do buzi i nie zasmakowalo jej i rozgniotla.
Buba Majak tez uwielbia kurczaczka z jabuszkiem albo ze sliwka. Wcina jak nie wiem :))) Ostatnio jej dalam do z gerbera te nowosci co sa z rozowymi nakretkami. Dalam jej kurczaka z ziemniakami i koperkiem i sprobowala jedna lyzeczke i na tym sie skonczylo :))
Dalam jej tez sprobowac banana do reki ale woli tego ze sloiczka:)))nawet niechciala go rozgniesc:))
A wczoraj byla kolejna proba podania jej kaszki mlecznej i skonczylo sie na jednej lyzeczce bo prawie zwymiotowala. Zjadla cala miche kaszki ale na wodzie :))))
Jutro idziemy do lekarza to musze sie popytac o te jej jedzonko, przeciez jak skoncze ja karmic cycem to musze wprowadzic jakies mleczko a ona niechce bo zaraz na wymioty ja :)))
 
Woloszki Witaj w klubie bez jajecznych!!Zmobilizujmy sie i sprobujmy zatem z nowym rokiem!!mysle ze jak Maja woli kaszke bez mleka to spoko moze jest tylko takowa.Wczoraj sie pytalam i dzieci w wieku naszych powinny dostawac dwa razy dziennie mleko(piers lub butla),raz kaszke, obiadek i owoc lub warzywko na przekaske lub soczeek ale nie zaczesto i wode do popicia w ciagu dnia.Czyli cztery posilki plus owoc lub soczek.Przerwa w jedzeniu powinna byc od 20.00 do 7.00-8.00 rano. Co do mleka to sprobuj moze bebilob2 jest ponoc podobne do mleka matczynego,moze zaskoczy:confused:
a najlepiej bedzie jak zrobisz tak jak mowisz,skonsultujesz to z waszym pediatra on mala zna i pewnie dobrze wam doradz :tak:
 
No to u nas tak prawie jest, chyba ze Maja nie ma apetytu to daje jej cycusia. na poczatku Maja niechciala wcale pic ani soki ani wode ani herbaty. A teraz Maja bardzo duzo pije potrafi wypic dwie trzy butelki po okolo 150 ml wiec to chyba duzo.
Gorzej u nas z ta wieczorna przerwa na jedzonko. Maja dostaje cyca przed samym spaniem, pozniej sie obudzi okolo 1 lub 3 i wtedy dajemy jej pic, taka mocno rozcienczona z woda herbatke (wiem powinnam dac jej sama wode ale niechce wtedy pic i musze jej dac wtedy cyca :-( ) pozniej budzi sie okolo 6 i dostaje wtedy cycusia.
Czasami zdaza sie jak np choruje albo zabkowala ze dostaje tego cyca czesciej w nocy bo nic jej nie pomaga nie moze sie uspokoic itd....
Jutro pogadam o tym z pediatra tylko musza sobie porobic notatki cobym wszystko zapamietala ;-)
 
A ja znow mam problem z Natalką, nie chce znow obiadkow jesc:-( Swego czasu jadla sloiczki, potem sloiczki przestała trawić, wiec zaczelam jej gotowac, a teraz nie chce nawet gotowanego :-( normalnie załamana jestem. Jedyne co zjada to fruta pruta i kaszke ryzowa i kurkurydziana, oczywiscie obie na wodzie, czasami z owocami. Martwie sie bo ona wlsciwie co slodkie to je, a warzyw nie chce:( i jak tu ją zmusic:(
 
Woloszki - widzę, że u Was jest podobnie, jak u nas. Moja Karola też była uczulona na jajko, ale teraz wcina chętnie. Jej ulubione to na miękko, lub sadzone i zjada dwa na jedno posiedzenie. A Kuba nie pije mleka modyf., tak jak Twoja Majeczka, też ma odruch wymiotny i nawet Bebilon mu nie podchodzi. Ostatnia próba była z mlekiem Hipp i w tym przypadku się tak nie krzywił, ale i tak nic nie wypił. Ale to mleko również mi najbardziej przypadło do gustu, bo nie ma tego specyficznego zapaszku:-p. Nasza pediatra mówi, żeby się nie przejmować, że kiedyś na pewno zacznie pić. Na razie daję zamiast mleka Sinlac, bo mały kaszek też nie chce. A Sinlac to był strzał w dziesiątkę:tak:.
Margarett - a może Natalka za dużo dostaje owoców i soczków i dlatego nie jest głodna:confused:. Może spróbuj poczekać, aż porządnie zgłodnieje (bez żadnych przekąsek) i potem dać jej zupkę:confused:
 
Margarett zgadzam sie z Zuzia.Moze to pomoze.:confused: Bo jak dzieciaczki do slodkiego sie garna to juz potem niestety ciezko,ciezko z warzywami.Dlatego pediatrzy zalecaja maluchom wprowadzac najpierw warzywka a z owockami i soczkami owocowymi,herbatkami itp to ostroznie i nie codziennie podawac.
Moze sprobuj taka zupke bobowity kurczakowa z owockami??Moze posmakuje Natalce???
 
reklama
Czesc dziewczyny. No po wizycie u lekarza wiecej o zdrowiu w watku "zdrowotnym" :-(
Opisalam lekarzowi co Majka je i ile posilkow i powiedzial ze prawidlowo. Z biszkoptami ciasteczkami mamy czekac do 10 m-ca. Narazie ma zajadac chrupeczki ;-). Odnosnie wprowadzenia jajeczka znaczy sie zoltka mamy jeszcze poczekac, jak Maja je miesko to narazie nie dawac. Biorac pod uwage reakcje Maksa na jajo to tym bardziej jej nie dawac.
A co do wagi to bardzo dobrze przybiera biorac pod uwage ile sie rusza itd...
Popytalam sie tez o ortopede i mamy sie zglosic z Majka jak zacznie chodzic.
Mielsimy tez problem z pepkiem ale wszystko jest ok.
Normalnie przepytywalam go jak na przesluchaniu, bo dzis dyzur mial Pan Doktor i byl bardzo bardzo sympatyczny i z fajnym podejsciem do dzieci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry