Zuzia1, Buba to ja z wami wprowadzam tez to zoltko bo tez sie boje

)) Maks raz w zyciu zjadl jajeczko, miala okolo 11 miesiecy i odrazu zwymiotowal i od tej pory nie je. Nawet jak mu dam do zupki rozwalone widelczykiem to nie zje.
Ja dalam mai ostatnio ugotowana marchewke ale wziela ja do reki pozniej do buzi i nie zasmakowalo jej i rozgniotla.
Buba Majak tez uwielbia kurczaczka z jabuszkiem albo ze sliwka. Wcina jak nie wiem

)) Ostatnio jej dalam do z gerbera te nowosci co sa z rozowymi nakretkami. Dalam jej kurczaka z ziemniakami i koperkiem i sprobowala jedna lyzeczke i na tym sie skonczylo

)
Dalam jej tez sprobowac banana do reki ale woli tego ze sloiczka

))nawet niechciala go rozgniesc

)
A wczoraj byla kolejna proba podania jej kaszki mlecznej i skonczylo sie na jednej lyzeczce bo prawie zwymiotowala. Zjadla cala miche kaszki ale na wodzie

)))
Jutro idziemy do lekarza to musze sie popytac o te jej jedzonko, przeciez jak skoncze ja karmic cycem to musze wprowadzic jakies mleczko a ona niechce bo zaraz na wymioty ja

))