reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

ja kupilam dziś kaszkę kukurydzianą bo nieslodka do tej pory jak dawałam to ryzową z bananami (od siostry :) )
ze wzgledu na te grzyby paskudne wiem że powinnam cukru unikać
no i nie bardzo Maksiu chciał jeść :( ta bananową zajadał że ho ho!
mam nadzieje że mi sie go uda stopniowo do tej kukurydzianej naklonić ::)
 
reklama
My też dziś zrobiliśmy słoiczkowe zakupy! :) Różne różniaste :D Od deserków poczynając na obiadkach skończywszy :) I dziś Filippo dostał pierwsze danie - warzywka z indyczkiem czy krókliczkiwem (już nie pamiętam co mi mąż pisal) tylko mnie nie bylo i nie widziałam... :( Ale podobno zjadł prawie cały słoiczek :) I wyglądało jakby mu baaardzo smakowało. Zdecydowaliśmy się zacząć obiadki, bo już jakoś mało mleka mojego było Filipowi. Może przez to uda się ciągnąć jeszcze kilka miesięcy cyca + normalne jedzonko, a kiedy już zdecyduje się zakończyć karmienie, no to pomyślimy na mieszanką. Bo takie 10-cio miesięczne dziecko jeszcze powinno dostawać posiłki mleczne prawda? Tylko nie wiem czy np. wystarczy jakaś kaszka mleczna robiona na wodzie czy mieszanka + kaszka? ::) Może głupie pytanie zadałam - wybaczcie, ale wolę głupio pytać, aby potem dobrze wiedzieć :)
 
catherinka posiłki mleczne mają obowiązywać nawet do 3 roku życia - głównie chodzi o wapń dla kości i inne składniki mineralne. Jak będziesz chciała odstawic Filipka od piersi to podawaj kaszke ale na mieszance no chyba że będziesz kupowała odpowiednia dla wieku (chodzi o składniki mineralne i witaminy odpowiednie)kaszke mleczną. A co do pytań - to kto pyta nie błądzi i po to jest między innymi forum i wcale pytanie nie jest głupie :)) Całuski dla Was. ZmyKAM ZARAZ DO PRACY
 
ja wczoraj dałam małemu kleik kukurydziany ze swoim mlekiem - wsuwał aż mu się uszy trzęsły ;D

natomiast po poniedziałkowej próbie z Bebilonem mieliśmy istną masakrę nocną - Krzymek spał niespokojnie, co chwilę się wybudzał, a od północy to już w ogóle nie chciał spać....wczoraj dostawał tylko moje mleko (+kleik wieczorem) i deserki i noc była w porządku....
w poniedziałek spróbuję z Bebiko...jak na razie jestem w plecy jakieś 50 zl (za NAN i Bebilon)
 
co do krowiego: ma za bardzo ciezkostrawne nbialko, i dzidziusiowy brzusio nie daje sobie z nim rady. dlatego sa te mieszanki (one sa na mleku krowim robione) ale to bialko jest w nich tak rozbite by latwiej sie mlodemu organizmowi przyswajaly.
swoja drga to nie wiadomo czy to dziecko co bylo na tym krowim mleku jest wpelni zdrowe, czy nie mialo problemow z kupka, brzuszkiem itp. bo ludzie sa tacy ze do problemow i klopotow raczej sie nie przyznaja ::)
mowia np. moja corcia to nigdy kolek zadnych nie miala, a pozniej w rozmowie wychodzi "no ciagle plakala jak byla malutka, takie to rozdarte dziecko bylo"...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry