A ja Oskarkowi zrobiłam w papkę z brokułów. Ugotowałam brokuły, mięsko - wymieszałam i zalałam wywarem z warzyw (bo oprócz tego gotowałam jeszcze pietruszkę, ziemniaka, marchewkę i seler na papkę warzywną). Wcinał aż mu się uszy trzęsły. No i dałam mu potarte jabłuszko - wściekał się jak się skończyło. Wiecie co ? Większą radość mi sprawia jak sama mu robię jedzoko i on to je niż te ze słoiczków.