reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

niby nie wolno, ale wiem ze mozna dodac do zupki odrobine soli lub nawet cukru. na nietorych sloiczkach wyczytalam ze sa sladowe ilosci soli, wiec tez nie ma co z tym ograniczaniem przesadzac. ale to kwestia wyboru ;-)
 
reklama
Selinka dzisiaj zjadla ziemniaczki ze szpinakiem i az sie dziwie bo jak spobowalam to az mnie cofnelo, sama lubie szpinak ale tak dobrze przyprawiony a to bylo poprosu mdle, ale selince smakowalo nawet bez soli :happy:
 
Ja niczym nie przyprawiam i Martynka wcina równo. Mdły smak jej nie przeszkadza, bo nie zna innego. Wiem, że jak raz dam spróbować inaczej , to już będę musiała doprawiać :-) :tak: :-) :tak:
 
My wczoraj zaczęliśmy kaszkę na moim mleczku. Podałam łyżeczką około 50ml, bardzo Muszkowi smakowała. To była jabłkowa.
Czy Wy kaszkę podajecie łyżeczką czy z butelki :confused:
Ja narazie nie zamierzam przyprawiać, chociaż sól i pieprz morze być ale vegety to bym się bała :no:
Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry