Jak poczytałam ile wasze dzieci jedzą to mało się nie załamałam:-(
Menu Alana:
ok 8 - kaszka (taka już z mlekiem) ze 100 ml wody i ok 3 płaskich łyżek kaszy
ok 11 - jak się uda to jakiś danonek albo inny serek, jak się nie uda to nic
ok 14.30-15 - obiad z nami w ilościach zbliżonych do kaszki, no może trochę więcej, jak drugie to tak ze 2 średnie ziemniaczki i ociupinka mięska itp.
ok 18 - jajecznica z 1 jajka (ostatnio z dodatkiem sera żółtego), lub parówka, lub jogurt. Przy czym najczęściej wszystkiego nie zjada.
ok 21.30 - kaszka tylko w nieco mniejszych ilościach niż rano.
W międzyczasie przegryza porzeczki, poziomki, czasem agrest, od czasu do czasu ciasteczko lub coś w tym stylu. A dzisiaj jadł dżem z miseczki, z chlebem lub bułką nie chce. Często je sam chleb, jak coś na nim jest to nie tknie. Czasem plasterek wędliny w rączkę.
Nie przechodzą:
-pozostałe owoce
-chleb lub bułka z czymkolwiek na wierzchu
-mleko
długo by można tak wyliczać:-(
Jego największym problemem jest to że NIE CHCE NICZEGO PRÓBOWAĆ. Nawet nie chce do buzi wziąć. Czasem na wieczór lub rano wogóle kaszy nie je. No i waży 10,5 kg. Waga cały czas w miejscu od ok 3 mies
