reklama

Wracamy do formy :)

Myangel o faktycznie szybko dostałaś @ zwłaszcza, że karmisz piersią. Ja jeszcze nie dotałam miesiączki anie nie skończyło się jeszcze krwawienie :eek: Tzn nie krwawię tylko taka brudząca wydzielina ze mnie jeszcze wycieka:no:
Przymierzałam dziś żakiety z przed ciąży i brakuje ponad 20 cm do dopięcia się w biuście:szok: Zupełnie jakbym miała wykarmić całą populację Chin:dry:
 
reklama
Myangel o faktycznie szybko dostałaś @ zwłaszcza, że karmisz piersią. Ja jeszcze nie dotałam miesiączki anie nie skończyło się jeszcze krwawienie :eek: Tzn nie krwawię tylko taka brudząca wydzielina ze mnie jeszcze wycieka:no:
Przymierzałam dziś żakiety z przed ciąży i brakuje ponad 20 cm do dopięcia się w biuście:szok: Zupełnie jakbym miała wykarmić całą populację Chin:dry:


ano po Juli tak samo było, dlatego miałam nadzieje, ze jak zaczne szybko cerazetki brac to nie dostane a tu d... :wściekła/y:

Ja nie wyciagam ubran sprzed ciazy, nie bede sie dolowac.

Wczoraj bylismy na zakupach, kupiłam sobie wreszcie kurtke zimowa i troche nowych laszkow w nowym rozmiarze : L :-( w tym tygodniu zaczynam jezdzic na rowerku jak mi mały cycocholik pozwoli...

W czwartek zasuwam do kosmetyczki, wreszcie ktos zadba o moje pazurki i buźke,moze lepiej sie poczuje...
 
Powiedziałam M, że taki pas sobie zycze za 3 tygodnie!!!!
I JUHUUUUUUUUUUUUUU
Wlazłam w 3 pary spodni sprzed ciązy. Fakt, że rozmiar gigantyczny bo z czasów jak wazyłam 100 kg ale co tam, przynajmniej nie są to ciążowe gatki, które mi z tyłka leciały...No i zdecydowanie mam większy luz niz przed ciązą. Fakt, że jak założe obcisłą bluzke to brzuch sie wylewa ale co tam. No i znalazłam spodnie w które mam zamiar sie zmiescić.Tyłek i łydki mi schudły...Jakby nie brzuch to bym właziła w inne ciuchy tez...
Wiolcia ja też jeszcze plamie...Coraz mniej ale jednak..
 
Ostatnia edycja:
ja po pordzie stracilam 7 kg, czyli jeszcze mi zostalo jakies 12 kg do zrucenia. brzuszek mi sie super wchlonal i nie mam zadnych rozstepow :) gorzej z tylkiem i udami - tu czeka mnie wiele pracy ...
 
U mnie -10 kg, zostało jeszcze 7 kg. Codziennie leci 1 kg, brzucha już prawie nie mam. Krwawnienie powoli ustaje. Jutro mam ściągnięcie szwów. Jednak w wypisie ze szpitala mam pęknięcie szyjki macicy.:sorry2:
 
U mnie lipa. Nie podobało mi się coś szycie krocza więc poszłam do swojej lekarki. Niestety jużdostałamantybiotyki,bo stanzapalny się zrobił, ale nie na szwach tylko w środku gdzieś:(. Zrobiła mi usg i coś zalega w macicy, ale możliwe że to skrzep bo dalej krwawię. Do tego szew jest kiepski i jestem tam rozjechana strasznie, trzeba będzie zrobić plastykę żeby to wyglądało. :( W niedziele mam się zgłosić do szpitala na dyżur mojej lekarki.
 
reklama
Wczoraj dokonałam zakupu pasa poporodowego (tego, co mamolka hehe - papuga ze mnie). W zasadzie brzucha nie mam jakiegoś mega, ale może ten zwis mi się trochę wciągnie...

kbetina nie zazdroszczę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry