Kurcze, a ja jak weszłam wczoraj na wagę, to się załamałam, kolejne 2 kg na plusie po świątecznych plackach, a nie zdazyłam jeszcze zrzucić z poprzednich świąt. Ale od dzisiaj siła autosugestii, "nie lubię słodyczy" i nie sięgnęłam po żadnego cukierka, tylko dwa ciasteczka na podwieczorek, ciekawe jak długo wytrzymam, bo przy moim meżu słodkosiu to się nie da.
A tak wracając do tematu wypadania włosów, to z ciekawosci pytam czy którąś z was to ominęło? MamaQ pisała, ze jej nie wypadały...Ja w efekcie przerzedzenia mam teraz mnóstwo 5-7cm włosów, które mi sterczą na wszystkie strony :-(