• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wracamy do formy

Nic z tego, kiedys zatrułam się czymś co miało imbir i mam teraz nadal dość podobny do moich mdłości odruch :-/. Herbata zielono-mietowa jakoś pomaga. Przezyjemy, wczoraj jadłam zupę grzybową w ilościach okropnych, ale wczoraj po niej nie miałam mdłości. Dzis już mam :-p.
 
reklama
No to Aletko trzymam kciuki:-D a mnie się w nocy 8 zaczeła wyrzynac i tak mnie boli, że szczęka nie mogę nią ruszać:sorry2: ale moze to i dobrze to mnie choć trochę powstrzyma od jedzenia:baffled:
 
pozwole sobie nie zgodzic sie z Aletka :-(
U mnie niestety brak meza oznacza lenistwo w gotowaniu, no ale jesc cos musze wiec jem co popadnie... Kolacji na przyklad nie jadlam, bo nie kupilam pieczywa, wiec przed chwila zjadlam goracy kubek, przegryzlam Marsem a teraz jem lizaka Chupa-Chups :-D

No ale jak jest sie osoba racjonalnie odzywiajaca sie to oczywiscie efekty beda...:rofl2:
 
reklama
Aletko u mnie zostanie bez meza w domu oznacza wizyty Babci a co za tym idzie łakocie. No ale wczoraj obejrzalam swoje najnowsze zdjecie i przezyłam szok - dzis sobie wydrukuje i bede miała przy sobie - na zdjeciach wygladam jak zapasnik sumo (pewnie zasługa kilogramów i meza który nie bardzo potrafi robic zdjecia i na jego zdjeciach widac cała prawde :). Robiac przeglad zdjec z małym wywalalam te na których wyszłam jak olbrzy :) no i stwierdziłam ze jak tak dalej pójdzie to kiedys Wojtus pomysli ze nigdy nie miał fotografi z mama :).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry