agawa75
Fanka BB :)
Tak czytam o tych waszych budyniach i zaraz sobie zaserwuje musli z mlekiem a jadłam niedawno bułeczke z masełkiem pomidorkiem i cebulką, ale nadal nie jadam obiadów jakoś wtedy nie mam smaku, za to nadal wcinam lody kakaowo-ajerkoniakowe i do tego soczyste i twarde nektarynki
A w ogóle od paru dni mam też smaka na ser żółty i go podjadam na śniadanko, ale tak mi się coś kojarzy, że matkom karmiącym to sera żółtego chyba nie wolno, oj joj i pomidorów nie i nektarynek......
Rezeda ja na wszelki wypadek biorę książeczkę ubezpieczeniową bo podobno w moim szpitalu w Sosnowcu tego wymagają, jak rodziłam 4 lata temu to też chcieli
A ja odliczam dni do wtorku, żeby tylko wytrzymać i oszczędzam się na całego, dziś ubrałam z mężem łóżeczko i wszystko już gotowe, wszystko czeka, ale niech jeszcze parę dni dzidzia poczeka
Jak tak patrzę na Wasze suwaczki , do porodu 8, 14,17 dni , dziewczyny to już tuż tuż;-)

A w ogóle od paru dni mam też smaka na ser żółty i go podjadam na śniadanko, ale tak mi się coś kojarzy, że matkom karmiącym to sera żółtego chyba nie wolno, oj joj i pomidorów nie i nektarynek......
Rezeda ja na wszelki wypadek biorę książeczkę ubezpieczeniową bo podobno w moim szpitalu w Sosnowcu tego wymagają, jak rodziłam 4 lata temu to też chcieli
A ja odliczam dni do wtorku, żeby tylko wytrzymać i oszczędzam się na całego, dziś ubrałam z mężem łóżeczko i wszystko już gotowe, wszystko czeka, ale niech jeszcze parę dni dzidzia poczeka
Jak tak patrzę na Wasze suwaczki , do porodu 8, 14,17 dni , dziewczyny to już tuż tuż;-)
ide zaraz sie położyć dalej.

