reklama

Wrzesień 2009

reklama
Syla24.... wspolczuje ;) .Moj M jakos dogaduje sie z moja mama i nigdy nie mieli ze soba jakis problemow. A tamta jedza to zawsze musi sie o cos czepiac : /

U mnie jest tak samo:sorry2: :sorry2: tylko że nawet mój M nie może dogadac się z własną matką bo o wszystko robi problem:baffled:... ale teraz ma wymówkę że źle się czuje to omijam ją szerokim łukiem i nie muszę na nią patrzec. A jeszcze bardziej się cieszę bo na początku września jeździe sobie na wakacje za granicę hura hura :-):-):-):-) i może nie wracac jak dla mnie :-D:-D:-D:-D
 
Ja wlasnie tak po cichaczu planuje ze sie wypisze na wlasne rzadanie, wlasnie dlatego ze Olis bedzie u znajomych, bo nie mamy tutaj rodzinki:-(Wogole nie wiem jak to przezyje ze synek bedzie u obcych ludzi:zawstydzona/y::-(

skąd ja to znam!!! moja mama 150 km ode mnie... miki pojedzie do niej prawdopodobnie po porodzie, bo szybciej sie nie da... nie wiem kiedy urodze i zatęskniłabym sie na śmierc...dlatego pozostają sąsiedzi...

dziewczyny spójrzcie na naszą liste dzieciaczkową - jak ładnie sie zapełnia :-)
 
Cześć dziewczyny.

Ja nadal melduję się w trójpaku ale piszę bo mam pewniem problem.Moja siostra jest chora na szkarlatynę a ja miałam z nią kontakt.Teraz nie wiem czy sama się tym nie zaraziłam a to jest ponoć niebezpieczne dla dzieci.Dorośli podobno mają nikłe szanse na złapanie tej choroby ale jednak trochę się boję.Co powinnam zrobić Waszym zdaniem - chroba objawia się dopiero po kilku dniach a nie leczona prowadzi do powikłań.Macie jakąś wiedzę na temat szkarlatyny ? Czy można coś zażyć profilaktycznie będąc w ciąży ?
Proszę o pomoc.
 
Tak sie zastanawiam .... czy jak sa te klucia w pochwie (tak dokladnie to nie wiem gdzie no ale gdzies tam w srodku na dole momentami mysle ze to pecherz tak kluje czy cuś)czasem dosc silne az sie lekko schyle to czy to ma jakis zwiazek z otwieraniem szyjki??? Moze jak kluje to cos sie z ta szyjka dzieje??

Moje malenstwo cos niespokojnie sie zrobilo tak sie gwaltownie mocno co chwile rusza :confused:
 
Cześć dziewczyny.

Ja nadal melduję się w trójpaku ale piszę bo mam pewniem problem.Moja siostra jest chora na szkarlatynę a ja miałam z nią kontakt.Teraz nie wiem czy sama się tym nie zaraziłam a to jest ponoć niebezpieczne dla dzieci.Dorośli podobno mają nikłe szanse na złapanie tej choroby ale jednak trochę się boję.Co powinnam zrobić Waszym zdaniem - chroba objawia się dopiero po kilku dniach a nie leczona prowadzi do powikłań.Macie jakąś wiedzę na temat szkarlatyny ? Czy można coś zażyć profilaktycznie będąc w ciąży ?
Proszę o pomoc.
Romcia81...mysle ze w tym przypadku koniecznie zadzwon do lekarza, to zbyt powazne zeby pytac nas . Wszystko bedzie dobrze....trzymam kciuki:blink:
 
czesc

czy ktoras z was ma bole w krzyzu/biodra/miednica?
ja nie moge sie normalnie ruszac od kilku tygodni i bylam u fizjoterapeuty i nietety nie jest to nic dobrego-zapowiada ciezki porod i nie wiadomo kiedy dojde do siebie po porodzie
;(
 
romcia - znalazłam na necie, ze szkarlatyna wylęga sie ok 4 dni, wiec wkrótce bedziesz wiedziała czy ją masz czy nie... ponadto niby po 20 tyg jest niegroźna dla płodu...
ja jak miałam taki dylemat z ospą od razu dzwoniłam do gina...
 
reklama
A co do tego lezenia w szpitalu to ja juz sama nie wiem co lepsze :confused: z jednej strony dobrze byc juz szybko w domu ale z drugiej zawsze to w szpitalu mozna liczyc (??? albo i nie) na jakas pomoc ja sie panicznie boje pierwszej nocy w domu jakby sie cos dzialo to ja bym nie wiedziala co robic taka zdana na siebie a do takiego malenstwa to strach nawet sie dotknac podobno na 3 dobe niektorym dzieciaczkom sie stan moze pogorszyc (ale nie musi) ale chyba jednak kilka dni bym chciala polezec tak dla pewnosci.Moja kolezanka rodzila w sobote wieczorem i w poniedzialek juz wyszla zdziwilam sie ze tak szybko ale z tego co tu piszecie to jednak chyba sie tak zdaza...
Ja sie jakos strasznie boje zakrztuszenia takiego malenstwa a to dlatego ze moja bratanica jak miala niecaly miesiac ulalo jej sie i sie tak zachlysnela ze sina byla az pogotowie wzywalismy bo nic jej nie pomagalo boje sie ze w takich sytuacjach sobie nie poradze ....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry