reklama

Wrzesień 2009

O matko oli co ty opowiadasz ???5 dni w szpitalu po sn ?>??:szok:

U nas w Uk kolezanka mogla wyjsc po 5 godz... po cesarce 3 dni..:szok: Ja sie boje,ze mnie do domu za szybko odesla... Druga wyszla na drugi dzien, ale dlatego ,ze popekala cala i szycie miala takie tam bla bla..

A co do pokikow, no spx, Twoimi tez sie moge zajac ehehe. Wlasnie zmykam sprzatac ! :-D
Dziekuje Ci :-Dnormalnie mezus mnie wyreczy jak wroci z pracki, powiedzial ze poodkurza caly domek i pomyje podlogi-kochaniutki:-):tak::rofl2:
Princi w NL wypuszczaja w ten sam dzien po porodzie:szok:to chyba najgorsze rozwiazanie, taka obolala i heja do domu:angry:no ale 5 dni to tez przegiecie, na szczescie mozna sie wypisac na wlasne zyczenie;-)3 doby jest ok jak dla mnie:-p

post ptaszynko Elunia siedzi grzecznie, grzecznie ale w koncu bedzie to boom:tak:;-):-)wy to juz na szpilkach pewnie siedzicie???
dziewczyny gratulacje prosze skladajcie w odpowiednim watku, zeby nie robic alaganu:tak:;-)
 
reklama
he he
szyszunka...no niezła akcja...
ja tam już nie myśle kiedy...ale jak mam wybierać to wolę później niż wcześniej ale max tydzień po terminie:tak::tak::tak:
no ciekawe ciekawe jak się poprujemy:-D
 
Ja w sumie wolalabym w pazdzierniku lub pod koniec wrzesnia ze wzgledu na znak zodiaku ( mam bardzo dobry kontakt z Wagami) a z drugiej strony jestem juz tak zmeczona brzuszkiem, ze moglabym urodzic nawet i dzisiaj;-).....i badz tu madrym:rofl2:
 
Ja w sumie wolalabym w pazdzierniku lub pod koniec wrzesnia ze wzgledu na znak zodiaku ( mam bardzo dobry kontakt z Wagami) a z drugiej strony jestem juz tak zmeczona brzuszkiem, ze moglabym urodzic nawet i dzisiaj;-).....i badz tu madrym:rofl2:
Piszesz ze masz dobry kontakt z wagami, ale jak Twoje wlasne dziecko bedzie spod innego znaku zodiaku to z pewnoscia tez bedziesz miala super kontakt, przeciez to Twoj Skrab;-):tak:
 
No ja wolalabym miec panne niz wage... wiec jak mam terminy 23/25 wrzesien, to tak moglabym do 22 urodzic na panne i byloby super ! dwie Panny w domu... jedna z 3 druga jakos tak :-D A ze Natala to cudowne dziecko hehehe to jak sie opije tej herbatki, nalykam tego wiesiolka anoz pomoze zeby ten choc dzien wczesniej bylo haha:rofl2:
 
Witam Was kochane, po wczorajszej porannej akcji poród oczywiscie miałam jeszcze lepszą akcję poród ok 11 wieczorem!!! Położyłam się a tu chwila moment macica jak skała, pyk skurcz, 12 min pyk następny, zaczęłam liczyć, wstałam, co by zmienić pozycję, posiedziałam z meżem i skurcze co 10 min tak do 01.00, stwierdziłam, że pora chyba rodzić, wymyśliłam, ze położe się do łóżeczka, bo jak sie rozwilnie to napewno nie usnę, a jak coś, to minie i skurcze zaczęły być do 12,14 min, ból osłabł, a ok 3 skurcze znów co 7 min, i ok 5 ustały. Tak wiec cała noc do tyłu, mąż do pracy nie poszedł, bo córcia wstała a ja spałam na stojąco, teraz zaliczyliśmy spacerek godzinny po lesie.

Na dodatek tego wszystkiego zadzwonił do nas facet z męza uczelni, ze na 3 września ma termin obrony pracy inżynierskiej, a z pracy dzwonili, że na 4 września ma szkolenie w tuszowie-150km od Lublina.........pochlastać się, ale ja do wrzesnia chce urodzić!!!!! choba dziś męza do łóżka zaciągnę;)

oj kochana u Ciebie to już bliżej jak dalej jak masz takie skurczyki więc zaciągnij chłopa do łóżka .... ja też mam dziś taki zamiar, ale się mężulek ucieszy bo dawno nie było serduszkowania hehe:-)
trzymam kciuki za rozwój akcji

henrietta a twój mężulek i córcia (kobietka :tak:) kiedy wracaja? ja bym tak sama bała się siedziec:sorry2:

Bluszcz pociesze Cię ze moja kochana teściowa mieszka zaledwie 2 km odemnie to dopiero daje mi w kośc:baffled: .... to już takie wredne pozastanie hehe:-)
 
apropo wychodzenia ze szpitala to ja małego urodziłam o 16:51 a nastepnego dnia o 18-ej juz mogłam wyjsc...dobrze sei czułam i bardzo cieszyłam,ze nie musze tam zostawac... lekarz zaznaczył, ze jak sie źle czuje to jeszcze jedną dobe moge pobyc,....

teraz tez licze tylko na jedną dobe... głównie przez wzgląd na mikusia, który na czas porodu idzie do sąsiadów...
 
reklama
apropo wychodzenia ze szpitala to ja małego urodziłam o 16:51 a nastepnego dnia o 18-ej juz mogłam wyjsc...dobrze sei czułam i bardzo cieszyłam,ze nie musze tam zostawac... lekarz zaznaczył, ze jak sie źle czuje to jeszcze jedną dobe moge pobyc,....

teraz tez licze tylko na jedną dobe... głównie przez wzgląd na mikusia, który na czas porodu idzie do sąsiadów...

Ja wlasnie tak po cichaczu planuje ze sie wypisze na wlasne rzadanie, wlasnie dlatego ze Olis bedzie u znajomych, bo nie mamy tutaj rodzinki:-(Wogole nie wiem jak to przezyje ze synek bedzie u obcych ludzi:zawstydzona/y::-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry