reklama

Wrzesień 2009

reklama
eh dzięki kochana, dobrze że nie ja jedna tak mam bo mym się załamała :tak: a najlepiej poszłabym połazić po sklepach tak bez celu, zawsze mi to pomagało, na jakąś kawe wstąpić i ciasto malinowe w coffe heven
 
to może tak stres się też objawia? bo ja nie chodzę nie gryzę paznokci więc to w ten sposób może sam organizm musi odreagować? tak chyba trzeba to zachowanie tłumaczyć :tak:
 
Naftalanek-trzymam i ja kciuki!

Pospałam sobie-teraz nadrobiłam Wasze posty:-)
U nas lewatyw nie robi się- a jeśli nie zdążę wypróżnić się,to mam to gdzieś:-D
Myślę, że dla personelu szpitala to "chleb codzienny".;-)
A co do nóżek-to codziennie golę w wannie. Nie wiem, tak jakoś mam, że zawsze sobie tą golarką przejadę. Bardziej denerwuje mnie myśl, że nie będę na bieżąco wygolona między nóżkami:-D..staram się też golić tam, z tym, że od jakiegoś czasu już mam lustrzycę i nie widzę nic a nic hihihihi:-D:-D:-D
A paznokietki należą do mojego M;-). Nawet mu się podoba dbanie o nie;-)
 
A bardzo możliwe...w końcu organizm sam sie musi w jakis sposób pozbywac tego stresu i strachu który gdzies tam nawet jesli nie pokazywany głeboko w nas siedzi.
ja tylko mam nadzieję, że jak juz urodze nie będe taka płaczliwa jak teraz. Bo aktualnie to od czasu do czasu chce mi sie smiac z samej siebie.
A na sali porodowej jak juz bedzie moja Rybka na zewnatrz bede ryczała na bank :)
 
A bardzo możliwe...w końcu organizm sam sie musi w jakis sposób pozbywac tego stresu i strachu który gdzies tam nawet jesli nie pokazywany głeboko w nas siedzi.
ja tylko mam nadzieję, że jak juz urodze nie będe taka płaczliwa jak teraz. Bo aktualnie to od czasu do czasu chce mi sie smiac z samej siebie.
A na sali porodowej jak juz bedzie moja Rybka na zewnatrz bede ryczała na bank :)

:-) Ja rycze za kazdym raem kiedy widze jakis porod w TV;-)
 
reklama
Cześć dziewczyny :-)
Melduję się,że żyję i nadal w dwupaku; po prostu mam ograniczony dostęp do neta. U mnie jak na razie ok, byłam wczoraj na USG, mała ma już 2400g; usg wykazało różnicę aż 3 tygodni w stosunku do terminu OM :szok:,ale lekarz powiedział,że może też być dlatego,że dziecko jest małe i ja jestem drobna,i jak się urodziłam,to też taka byłam... Nazwał to jakoś po "fachowemu",ale nie zapamiętałam. Idę do gina jutro na wizytę i pewnie mnie już skieruje na KTG.
Męczy mnie już ten brzuch,wiem,że potem będzie mi go pewnie brakowało,ale po prostu mam już dość. Jeszcze te upały są tak dobijające....:wściekła/y:
Idę sobie zrobić zakupy słodyczowe.:-) Nic mi bardziej nie poprawia humoru.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry