reklama

Wrzesień 2009

hehehhe-ja wmłuciłam aż 6 :-Dale nie mogłam sie powstrzymać...i tak nie pobije rekordu mojej najstarszej córki która potrafi 9 zjeść ...
Trzymam kciuki zeby skurczyki się rozwinęły:)Możesz sobie kąpiel zafundować cieplutką to będziesz miała jasność -jak nie przejdą po to może to już porodowe:)
 
reklama
Wasze malenstwa tez maja tak czesto czkawke ???? :confused: Moje sie meczy dzien w dzien po kilka razy ... dzis juz chyba 4 zy 5 ma biedactwo a mi tylko brzuchol podskakuje tylko zastanawiam sie dlaczego teraz mi czka pod biustem :confused: no chyba sie nie przekrecilo ....:oo2:
 
liiiviia-może echo niesie;-);-);-)Wątpie zeby sie obróciła w 38 tyg.już jest tak wielka że musiałaby się pozadnie nagimnasykować..
Moja Marysia też ma czkawkę czasami-dziś rano np.ale krótko .Raczej co kilka dni -no chyba że w nocy ja częściej łapie i nie czuję tego:-)
 
Ja do tej pory scieralam ziemniaki na tarce a kolega (:-D) mi poradzil zeby wsadzic do sokowirowki ... nawet o tym nigdy nie pomyslalam i faktycznie tak zrobilam wyszly idealnie a polowa mniej roboty ... jak to mezczyzna czasem potrafi zaskoczyc :-D a to scieranie zawsze bylo najgorsze ;-)
 
ja tez chce czopa ... elaine podzielilabys sie jednym ;-) niedlugo bede spac z glowa w kroku z tego wygladania :-D a i tak znajac zycie odejdzie mi pewnie juz na porodowce ... W sumie gdyby nie wasze posty nie zwracalabym na niego uwagi ... czytalam kiedys ze moze odejsc ale zadnej z moich znajomych nie odszedl tylko zawsze w innych okolicznosciach jechaly rodzic wiec nie przywiazywalam do tego wagi za to tutaj to goracy temat :happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry