szyszunka
Fanka BB :)
Kochane niestety tak to jest z tymi brodawkami, teraz narzekamy na pachwiny czy krocze,potem będziemy narzekać na brodawki
Kroptusia dałaś radę i to najważniejsze, a rzeczywiscie najlepiej pomaga wietrzenie piersi, i własne mleko, bepanthen też, są też fajne nakładki np z medeli, chicco czy aventu takie co się wkłada do biustonosza i brodawki są na "powietrzu" a mleko wyciekające sie zbiera w nakłądkę
medela komfortowa ochronna oslona piersi
(nienawidziłam brodawek poprzyklejanych do ulanych mlekiem wkładek laktacyjnych)
U nas dalej odchodzi czop (wyczekiwany i wyglądany:-)) wiec może to już tuż tuż......
Ja właśnie swiętuję z mężem, obronił inżyniera na 5
, ja zrobiłam sobie hennę wiec śmieję się, ze możemy jechać na porodówkę
Jutro jednak mąż ma wyjazd, wieć tłumaczę dzidziusiowi, ze albo dziś , albo w nocy, albo dopiero jutro po południu.
Co do wiesiołkaa to właśnie czytam o tym dopochwowym stosowaniu i może dziś zastosuję na noc
, w razie co napewno sie juz coś dzieje, wiec kto wie.....narazie byłam na spacerku, zaraz lecę ogarniać mieszkanko (co dziwne kilk dni czułam sie strasznie źle, dziś wyjątkowo dobry nastrój, nie boli nic wielce, wieć może to dziś)
Zmykam,buziaki
medela komfortowa ochronna oslona piersi
(nienawidziłam brodawek poprzyklejanych do ulanych mlekiem wkładek laktacyjnych)
U nas dalej odchodzi czop (wyczekiwany i wyglądany:-)) wiec może to już tuż tuż......
Ja właśnie swiętuję z mężem, obronił inżyniera na 5
Co do wiesiołkaa to właśnie czytam o tym dopochwowym stosowaniu i może dziś zastosuję na noc
Zmykam,buziaki


